Utrata łaknienia to często naturalny stan, który pojawia się np. podczas przeziębienia, czy zatrucia – wtedy organizm jest skoncentrowany na walce z patogenami i na regeneracji, a trawienie schodzi na dalszy plan. Konieczne jest w takich okresach obniżonego łaknienia przyjmowanie dużej ilości płynów, bo ich niedobór, to ryzyko niebezpiecznego odwodnienia. Brak ochoty na jedzenie może skutkować niedoborem niezbędnych składników odżywczych, witamin, niedożywieniem, anemią, nadmiernym obniżeniem masy ciała, również obniżeniem nastroju, osłabieniem koncentracji i funkcji poznawczych. O problemach z łaknieniem opowiada Monika Krzysztofik, psychodietetyk, psycholog i psychoterapeutka w Poradni Zdrowia Psychicznego HARMONIA, Grupa LUX MED.
- – komentuje Monika Krzysztofik.
Nie chce mi się jeść – dlaczego?
Wiele jest powodów obniżonego apetytu. Główne, najczęściej spotykane u dzieci, to spożywanie zbyt dużej ilości słodyczy i gazowanych napojów, które powodują uczucie sytości, ale nie odżywiają organizmu. Obniżony apetyt obserwuje się też u osób o niewielkiej aktywności fizycznej i tych, którzy przyjmują zbyt mało płynów, ponieważ zaburzona jest wówczas praca układu pokarmowego – obniżona perystaltyka jelit, osłabione wytwarzanie enzymów trawiennych i żółci, co nie sprzyja dobremu trawieniu. Słabiej funkcjonuje też układ pokarmowy u seniorów.
To, co jemy, również ma wpływ na nasz apetyt.
- – komentuje Monika Krzysztofik.
Kiedy przewód pokarmowy protestuje?
U osób cierpiących z powodu alergii i nietolerancji pokarmowych brak apetytu może być reakcją obronną organizmu, gdy po spożyciu danego pokarmu doświadcza on bólu brzucha, niestrawności, biegunki. Aby zdecydować o wyeliminowaniu ze swojego jadłospisu danego produktu konieczna jest konsultacja z lekarzem, który zleci odpowiednie badania i zdecyduje o tym, czy konieczne jest wykluczanie czegoś z naszej diety, czy nie. Genetycznie uwarunkowana nietolerancja glutenu zdarza się niezwykle rzadko. Gdy nie jest to medycznie uzasadnione, nie ma potrzeby unikania ważnych odżywczych produktów.
Trudności z przełykaniem pokarmu również mogą zniechęcać do jedzenia. Czasami wynika to z infekcji górnych dróg oddechowych, gdy boli gardło lub jest zatkany nos . Nie należy zmuszać się do jedzenia. To naturalne, że podczas infekcji jemy mniej. Gdy trudności z przełykaniem utrzymują się dłużej, a przyczyną nie jest infekcja należy rozważyć co jest utrudnieniem. Dodatkowe badania pomogą to zweryfikować i uzyskać pomoc.
- – dodaje Monika Krzysztofik.
Gdy przyczyna jest bardziej ukryta
Często brak apetytu związany jest z czynnikami psychologicznymi. Zwykle mniej jemy, gdy się stresujemy (choć należy zaznaczyć, że jest grupa osób, która w stresie objada się kompulsywnie), spadek łaknienia obserwuje się także u osób z obniżonym nastrojem, depresją, czy po zdarzeniach traumatyzujących (jak np. ucieczka przed wojną).
- – dodaje ekspertka.
Jak sobie radzić z brakiem apetytu?
Kluczem do rozwiązania problemów z brakiem apetytu jest znalezienie przyczyny. Warto zacząć od porozmawiania z daną osobą, dlaczego nie chce jeść. W żadnym wypadku nie należy nikogo zmuszać do jedzenia i wywierać na nim presji. Jeżeli powód nie jest dla nas jasny, a może wynikać z choroby – trudności fizjologicznych lub psychologicznych – specjalista na podstawie diagnozy dopasuje odpowiednie leczenie, czasami psychoterapię. Zawsze warto zadbać o to, co dobrze wpływa na każdego, czyli dobra atmosfera przy stole, estetyczne, kolorowe nakrycie, obrus, naczynia, małe, różnorodne porcje potraw. Aby wpłynąć na pobudzenie apetytu możemy stosować przyprawy takie jak: kolendra, bazylia, koper, liść laurowy, szafran, cynamon, imbir, mięta i wiele innych. Pamiętajmy również o aktywności fizycznej, najlepiej na świeżym powietrzu i dbajmy o mikrobiotę jelitową, codziennie spożywając warzywne kiszonki, naturalne niesłodzone kefiry i jogurty.