Anchois to pyszne, małe rybki, którymi zajadają się mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego. Anchois, bo o nich mowa, to filety z sardeli, nie myl ich z sardynkami. Te dwie ryby różnią się nieznacznie i należą do tej samej rodziny ryb. Sardele są zwykle mniejsze, mają zwężający się korpus i osiągają maksymalnie 18 centymetrów długości. Sardynki natomiast są nieco większe i mają bardziej krępy korpus. Sardele (anchois) uważa się za bardziej wyrafinowane w smaku.
Jak przygotowuje się sardele (anchois) w puszce?
Anchois to przetworzone filety z sardeli europejskiej (łac. Engraulis encrasicolus), które po oczyszczeniu są marynowane w soli przez kilka miesięcy w beczkach, a później zalewane oliwą. Anchois się filetuje, a potem umieszcza w puszkach i zalewa oliwą.
Annchois - skarbnica składników odżywczych
Anchois to małe rybki bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, pełnowartościowe białko oraz witaminę D i wapń. Wspierają pracę serca, wzmacniają kości i mózg, ale ze względu na proces solenia zawierają bardzo dużo sodu. Sardele należą do tzw. ryb niebieskich -gatunków wyróżniających się dużą zawartością kwasów omega-3 w porównaniu do ryb białych. Dzięki niewielkim rozmiarom i krótkiemu cyklowi życia sardela kumuluje znacznie mniej toksyn i rtęci niż większe gatunki (np. tuńczyk). Czyni ją to bezpiecznym wyborem dla dzieci oraz kobiet w ciąży i karmiących piersią, u których zapotrzebowanie na kwasy omega-3 jest podwyższone.
Jak podawać anchois?
Anchois są świetnym dodatkiem do sałatek i kanapek. Można podawać je np. z jajkami na twardo - to bardzo dobra kompozycja smakowa. "Rozpuszczone" w gorącej oliwie na patelni anchois to baza do sosu do makaronu, np. spaghetti alla puttanesca. Anchois są też bardzo dobrym dodatkiem do past, sosów, dipów i tapenad.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
