Dziennik.pl logo

Te rybki z puszki to skarb w diecie seniora. Dużo białka, mnóstwo witamin, zbawienie dla serca

anchois
Anchois - te małe rybki mają w sobie wiele dobra/Shutterstock
Leżą sobie w puszkach na sklepowych półkach i wiele osób omija je obojętnie. Warto jednak się przy nich zatrzymać, bo mają wiele walorów. Są smaczne i zdrowe. O jakich rybkach w puszce mowa?

Anchois to pyszne, małe rybki, którymi zajadają się mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego. Anchois, bo o nich mowa, to filety z sardeli, nie myl ich z sardynkami. Te dwie ryby różnią się nieznacznie i należą do tej samej rodziny ryb. Sardele są zwykle mniejsze, mają zwężający się korpus i osiągają maksymalnie 18 centymetrów długości. Sardynki natomiast są nieco większe i mają bardziej krępy korpus. Sardele (anchois) uważa się za bardziej wyrafinowane w smaku.

Jak przygotowuje się sardele (anchois) w puszce?

Anchois to przetworzone filety z sardeli europejskiej (łac. Engraulis encrasicolus), które po oczyszczeniu są marynowane w soli przez kilka miesięcy w beczkach, a później zalewane oliwą. Anchois się filetuje, a potem umieszcza w puszkach i zalewa oliwą.

Annchois - skarbnica składników odżywczych

Anchois to małe rybki bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, pełnowartościowe białko oraz witaminę D i wapń. Wspierają pracę serca, wzmacniają kości i mózg, ale ze względu na proces solenia zawierają bardzo dużo sodu. Sardele należą do tzw. ryb niebieskich -gatunków wyróżniających się dużą zawartością kwasów omega-3 w porównaniu do ryb białych. Dzięki niewielkim rozmiarom i krótkiemu cyklowi życia sardela kumuluje znacznie mniej toksyn i rtęci niż większe gatunki (np. tuńczyk). Czyni ją to bezpiecznym wyborem dla dzieci oraz kobiet w ciąży i karmiących piersią, u których zapotrzebowanie na kwasy omega-3 jest podwyższone.

Jak podawać anchois?

Anchois są świetnym dodatkiem do sałatek i kanapek. Można podawać je np. z jajkami na twardo - to bardzo dobra kompozycja smakowa. "Rozpuszczone" w gorącej oliwie na patelni anchois to baza do sosu do makaronu, np. spaghetti alla puttanesca. Anchois są też bardzo dobrym dodatkiem do past, sosów, dipów i tapenad.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZełenski zabrał głos ws. rakiety nad Polską: Nie chodzi tu tylko o współczucie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj