Piękności nie chcą za siebie płacić – wynika z badań. To nie koniec złych wieści dla tych mężczyzn, którym się nie powodzi lub wąż wyskakuje z kieszeni. Atrakcyjne kobiety nie dość, że oczekują uregulowania za nie rachunku, to jeszcze mniej niż inne panie przejmują się wydatkami. Dlaczego? Uważają bowiem, że ich partner powinien zapłacić za samą przyjemność przebywania z nimi.

Te i inne odkrycia to zasługa badaczy ze St Andrews University. Przebadali oni ponad 400 mężczyzn i kobiet. Badanym zadano pytania o to, jak oceniają własną atrakcyjności i zaproponowano hipotetyczne randki z osobami z przedstawionych zdjęć. Badani mieli przy tym wybrać jedną z trzech opcji: samodzielne uregulowanie rachunku, uregulowanie rachunku przez drugą stronę lub podział kosztów. Okazało się, że atrakcyjne kobiety były mniej chętne do uczestniczenia w kosztach. Również atrakcyjni panowie byli mniej zapaleni do szastania gotówką.

>>> Czytaj również: kobiety wolą niedostępnych - twierdzą naukowcy

CHCE PŁACIĆ? CHCE WIĘCEJ

A jak sprawa wygląda z perspektywy mężczyzny? Jak wynika z badań opublikowanych w dzienniku „Evolutionary Psychology”, również mężczyzna jest bardziej skłonny uregulować rachunek, jeśli ma do czynienia z atrakcyjną kobietą i gdy jest bardziej zainteresowany wybranką. „Kiedy mężczyzna proponuje ci, że zapłaci za kolację, na swój sposób mówi ‘jestem zainteresowany, mam ochotę na kolejną randkę, mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy’ ” – komentuje badacz dr Michael Stirrat.

czytaj dalej...


A co jeśli kobieta nalega, by zapłacić za kolację lub przynajmniej dołożyć się do rachunku? Jak już wspomnieliśmy, może to mieć związek z jej faktycznie lub domniemanie niskim poczuciem własnej atrakcyjności. Może jednak również oznaczać coś innego: randka nie udała się najlepiej... Tak czy inaczej, hojność kobiety może być złym znakiem.

Z kolei, jeśli kobieta pozwoli za siebie zapłacić, może dawać do zrozumienia, że ma ochotę na kolejne spotkanie a to jest inwestycją w przyszłość.


RÓWNOUPRAWNIENIE W PORTFELU


A jak ma się równouprawnienie do naszych finansów na randkach? Zapomnieliśmy już o przekonaniu, że to mężczyzna płaci za wszystko, wciąż jednak to od panów oczekuje się większej chęci do sięgania po portfel. Oczekiwanie, że to druga strona pokryje koszty randki, towarzyszy 45 procentom kobiet i 30 procentom mężczyzn.