Samotne matki mają wsparcie Madonny
Debata o to, kto powinien, a kto nie powinien adoptować dzieci, trwa nie od dziś. O prawo do adopcji walczą nie tylko geje i lesbijki, ale również heteroseksualne kobiety, żyjące samotnie lub w wolnych związkach. Właśnie o ich prawa chce walczyć Madonna. Nie bez przyczyny - jej samej niedawno nie wydano zgody na adopcję, ponieważ jest rozwódką żyjącą w wolnym związku...
- Tata Mercy: Madonna zdemoralizuje mi dziecko
- Madonna rzuciła Jesusa dla 3-letniej Mercy
- "Madonna to niedzielna matka"
- Wydałam fortunę na marzenie o dziecku
- Gdy adoptowane dziecko wyrasta na... bandytę
- Madonna nie adoptuje Malawijki Mercy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Każda kobieta marzy o tym, by być matką. Nie zawsze jest to jednak osiągalne dzięki siłom natury. Często jedynym ratunkiem nie tylko dla pragnących macierzyństwa kobiet, ale też osieroconych i porzuconych dzieci jest adopcja. Pomimo kolejki chętnych surowe wymagania i czasochłonne procedury często ją udaremniają.
Na taki mur nie do przebicia natrafiła niedawno Madonna, której nie zezwolono na adopcję malawijskiej czarnoskórej dziewczynki Mercy. Oficjalnym
powodem odrzucenia wniosku gwiazdy był przepis, że przybrani rodzice powinni od minimum 18 miesięcy mieszkać w kraju pochodzenia dziecka. Jednak przedstawiciele władz Malawi bez skrępowania
mówili, że argumentem przeciw adopcji był fakt, że Madonna jest rozwódką pozostającą w wolnym związku z o ponad 20 lat młodszym modelem Jesusem Luzem. Bez znaczenia za to okazał
się fakt, że ta skandalizująca piosenkarka słynie z bardzo troskliwej opieki nad swoimi dziećmi, wśród których jest już jedno pochodzące z Malawi - chłopczyk o imieniu David. Nikogo nie
przekonał nawet fakt, że dla Mercy piosenkarka była gotowa zrezygnować ze związku z Luzem.
Czy w sytuacji pełnych sierocińców i tłumu kobiet pragnących dać dom tym dzieciom takie obostrzenia są na miejscu? Madonna uważa, że nie. Na razie wraz z prawnikami przygotowuje się
do ponownej walki o trzyletnią Mercy. W razie niepowodzenia zapowiada wielką kampanię, która ma publicznie naświetlić problemy, z którymi muszą się zmagać osoby walczące o adopcję, w
tym samotne kobiety - donosi serwis contactmusic.com. Być może sława i siła przebicia gwiazdy pomoże innym, których głosu nikt do tej pory nie słyszał.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!