Seks i seksualność jest ważna dla człowieka odkąd tylko zaczyna oddychać. Już małe dzieci próbują badać swoje miejsca intymne, i oczywiście nie przestają tego robić aż do późnej starości.

SEKS PONAD PODZIAŁAMI

Seks uprawiają wszyscy i myślą o nim kilkanaście, do nawet kilkudziesięciu razy na dobę. Uprawianie miłości to jednak nie tylko domena ludzi młodych i pięknych, jak sugeruje nam to kino i telewizja.

Sen z powiek tajemnice seksu spędzają także naukowcom, którzy postanowili zająć się nim z powodów naukowych. Oczywiście, żeby głodnemu wiedzy społeczeństwu wyjaśnić tajemnicę alkowy. A że głód wiedzy o seksie jest, widać po ilości publikacji czy oglądalności programów na ten temat - lub choćby po "klikalności" podobnych tematów na naszej stronie.

Interesuje nas wszystko, co łączy się z łóżkiem - od gadżetów, po długość i ilość orgazmów.

Naukowcy też ludzie, tylko z bardziej naukowym zacięciem, a ich forma zainteresowania seksem przybiera coraz to bardzie abstrakcyjne formy. Dlatego Fox News postanowił stworzyć ranking najgłupszych badań związanych z seksem:

1.Atrakcyjni ludzie uprawiają więcej seksu

To wiadomo, im bardziej ktoś jest atrakcyjny, tym więcej okazji i propozycji dostaje. Poza tym, zwykle jest osobą bardziej pewną siebie i swojej seksualności, dlatego inicjowanie kontaktów seksualnych przychodzi takiej osobie łatwiej. Żeby jednak nie było wątpliwości, naukowcy z Uniwersytetu Durham w Wielkiej Brytanii potwierdzili naukowo, że mężczyźni z bardziej przystojnymi twarzami i kobiety z bardziej kobiecą urodą uprawiają więcej przypadkowego seksu.

2.Nieplanowana ciąża zmienia jakość życia

O tym wie każda nastolatka i każda kobieta, nawet jeśli nie jest to jej osobistym doświadczeniem. Ale teraz, gdy już badacze powiedzieli, że zmienia, możemy dalej się bać, albo zabezpieczać

3.Filmy pornograficzne, jako edukacyjny materiał

Nie trzeba chyba badań, żeby wyobrazić sobie, skąd czerpią wiedzę młodzi chłopcy na temat seksu. Austriacki Instytut Edukacji Seksualnej wykonał pracę i ogłosił, że są to oczywiście pisma pornograficzne, strony erotyczne w Internecie i filmy pornograficzne. Podobno ponad połowa młodych austriackich chłopców właśnie stamtąd bierze swoją wiedzę teoretyczną, tak samo prawdopodobnie jest w Polsce, Anglii czy Japonii. Na wypadek gdybyśmy chcieli się jednak posłużyć naukowymi dowodami, to one już są.

4.Jeżdżenie na koniu

Każdy, kto jeździł kiedyś konno lub nawet nie, może sobie wyobrazić, że ruchy bioder wykonywanych w siodle są bardzo podobne do ruchów frykcyjnych, wykonywanych podczas stosunku. Dr Shaheen Alanee i jej kolegów z Uniwersytetu Minnesota zainteresowało jednak to, czy jazda na koniu może mieć jakiś negatywny wpływ na życie seksualne kobiet. O jaki wpływ konkretnie chodziło, nie wiadomo, jednak pani doktor może już spać spokojnie, bo wyszło jej, że jazda konna jest dla życia erotycznego kobiet jednak bezpieczna.

5.Różnice w pojmowaniu

"Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa" – tę książkę wydano ładnych kilka lat temu i wtedy była ona rewolucją. Po co jednak po raz setny upewniać się co do czegoś, o czym każdy już wie? Nie szkoda rządowych amerykańskich pieniędzy na udowadnianie, że różnimy się w swoim pojmowaniu seksu? Co komu z tego, że wie już na pewno, że mężczyźni nie uważają seksu oralnego za seks, podczas, gdy kobiety i owszem. To samo z wirtualnym seksem. Według kobiet to zdrada, według panów to tylko rozrywka. Też mi nowość…

6. Naciskanie? – tak!

Naukowcy z Uniwersytety Sheffield w Anglii zbadali chłopców z gimnazjów i okazało się, że uważają, że mała zachęta będzie konieczna dla ich koleżanek, żeby skłonić je do nieco bardziej rozbieranych randek. Gdyby mała perswazja się nie sprawdziła, użycie alkoholu na osłabienie oporu jest według nich dopuszczalne. Czy szokujące? Nie bardzo. Ale może tu należałoby zbadać raczej rodziców tych chłopców?

7.Prezerwatywa zmniejsza przyjemność

Nie ma to jak zachęcać podatną na głupoty młodzież do rezygnacji z używania prezerwatyw. Pewni naukowcy (Instytut Kinseya) wpadli na pomysł, aby sprawdzić czy to prawda, że kobiety odczuwają mniej przyjemności z seksu z prezerwatywą. Wyszło im, że to prawda – choć są to badana na poziomie wrażeniowym. W gruncie rzeczy prezerwatywa nie ma bowiem wpływu na jakość seksu a czasem może go nawet poprawić swoim smakiem czy nawilżeniem. Takie badania nic dobrego raczej nie przyniosą.

8.Programy abstynenckie nie działają

Kolejnym pomysłem było sprawdzenie czy programy edukacyjne na temat seksu działają. Odpowiedź – nie! Szczególnie mało efektywne są te, które zachęcają do młodzieńczej abstynencji. Chyba nie dziwota – taką tezę możemy wysnuć na poczekaniu, bez użycia aparatu naukowego.

9.Rodzice chcą edukacji seksualnej dla dzieci

Smutne za to jest to, że kolejne badania pokazały, iż rodzice wierzą w skuteczność takich badań i chętnie odpuszczają sobie edukację seksualną własnych dzieci na rzecz tej szkolnej. Wierzymy jednak zawsze w to, w co nam wygodnie wierzyć, więc na darmo wykonano tę pracę. Rodzice prędzej podsuną dzieciom książkę czy pokażą artykuł w gazecie, niż sami otworzą usta.

10.Wszystko w twojej głowie

Na koniec naukowcy udowodnili, że jeśli nie jesteśmy na seks gotowi, nie myślimy o nim, to żadne erotyczne obrazy nas nie rozbudzą. Jeśli nie czujemy w głowie podniecenia i chęci na seks, to nie pomoże żaden wymyślny gadżet.

I pomyśleć po tych przykładach, że na pracę naukowców, szczególnie tych amerykańskich, którzy przodują w podobnych rewelacjach, idą miliony dolarów, pewnie przekraczających budżet niejednego małego państwa. Takimi ekspertami to możemy być sami, nie ruszając się nawet zza biurka.