Według ekspertów dobrym wskaźnikiem oryginału jest cena. Torebka Chanel za 50 euro? To jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe... To właśnie dlatego taka torebka powinna być szczególnie sprawdzona. Jak? Należy zbadać, czy logo jest odpowiednie i czy materiał nie należy do gorszych. Metal, wykrzywione logo, tanie materiały i sztuczna skóra, ale przede wszystkim zbyt duża różnica w cenie to główne oznaki, że z produktem jest coś nie tak.

Najlepiej już przed pójściem na zakupy upewnić się jak wymarzona torebka powinna wyglądać w oryginale. Należy zwrócić uwagę na cechy szczególne, które charakterystyczne są dla tego modelu. I tak na przykład w torebkach Marca Jacobsa wszystkie zamki powinny mieć napis "RiRi", marka Louis Vitton stempluje z kolei datę po wewnętrznej stronie. Kto zna takie sztuczki designerów z pewnością nie da się zaskoczyć przez fałszerza.

Ryzykowane jest również kupowanie przez internet. Tutaj należy poświęcić znacznie więcej czasu, by sprawdzić dokładnie sprzedawcę. Czy są dostępne opinie innych osób? Czy zdarzają się negatywne? Wtedy na pewno nie powinno się ryzykować. Przede wszystkim strony z Chin są bardzo podejrzane.

Torebka z domu mody Burberry lub Prada na pewno nie będzie miała żadnych krzywych ściegów czy postrzępionych kantów. Klient płaci w końcu nie tylko za znaczek danej firmy, ale również za odpowiednie wykonanie oraz wysokiej jakości materiały. Wszystko musi, zatem wyglądać perfekcyjnie.

Przed pójściem na zakupy najlepiej jest sprawdzić dokładnie na oficjalnej stronie sklepu, jaka jest obecna oferta. Ci, co podrabiają towary, często wymyślają również całkowicie inne kształty, takich, których w oryginale w ogóle nie ma. 

>>> ZOBACZ ZDJĘCIA!