Czytelniczki "Vogue Paris" wciąż mają w pamięci sesje zdjęciowe, jakie ukazywały się w magazynie, gdy rządziła nim Roitfeld. Pełno było w nich nagości i seksualnych odniesień. W rozmowie z dziennikarzami Francuzka mogła m.in. odnieść się do opinii, jakoby była propagatorką porno-szyku w modzie.

- Wielu ludzi uważa, że jestem królową porno-szyku. "Szyk" jest dobry, ale "porno" już nie. Z przyjemnością nawiązuję do erotyki, ale nie do pornografii - podkreśla Roitfeld. - Nigdy nie traktuję modelek przedmiotowo (...) To one są dla mnie ważniejsze od ubrań. Podczas sesji postrzegam je bardziej jako aktorki niż modelki - dodaje redaktorka.

Seksualność emanująca z projektów, które firmowała Roitfeld, nie oznacza, że i w życiu prywatnym musi być wulkanem seksu.

- Ludzie mówili mi, że jestem nimfomanką. Ale jestem z tym samym mężczyzną już od trzydziestu lat - zauważa. Jej styl również może wysyłać otoczeniu mylne sygnały.

- Wyglądam trochę rockowo z powodu czarnego makijażu, czarnych ubrań i swojej chudości. Ale zawsze byłam bardziej "mamusią" niiż naczelną. Rozmawiam ze swoimi dziećmi każdego dnia. Blisko się razem trzymamy - mówi Carine, która dochowała się syna i córki.

57-letnia ikona francuskiej mody zaprzeczyła również temu, że miała zastąpić Annę Wintour na stanowisko naczelnej amerykańskiego "Vogue'a" i że była z nią skonfliktowana.

- Jest twarda, ale uczciwa. Lubię to. Kiedy moje dzieci odwiedzają Nowy Jork, ona zaprasza je na obiad. Będąc matką, nie zapominam o takich gestach - mówi Roitfeld. Jak tłumaczy, Wintour nie jest jej najlepszą przyjaciółką, ale to osoba, którą szanuje. - Im dłużej pracuje się w tej branży, tym mniej ludzi darzy się szacunkiem - dodaje Carine.

Inną osobą ważną w karierze Roitfeld jest Karl Lagerfeld. Redaktorka mówi, że projektant nie zwraca się do niej po imieniu i w rozmowie używa grzecznościowej formy "Madame Roitfeld". Była szefowa paryskiego "Vogue'a" jest zaskoczona skalą popularności Lagerfelda wśród zwykłych ludzi.

- Jest teraz jak gwiazda rocka. Gdy idę z nim ulicą, mam wrażenie jakby towarzyszyła mi Jennifer Lopez - żartuje Roitfel.

Carine Roitfeld od 2001 do 2011 roku stała na czele "Vogue Paris". W przeszłości pracowała jako stylistka i modelka. Po odejściu z "Vogue'a" stworzyła nowy magazyn "CR Fashion Book". Roitfeld angażuje się też w inne modowe przedsięwzięcia. Stylizowała dwie ostatnie kampanie reklamowe Chanel. Niedawno zaprojektowała też specjalną kolekcję kosmetyków MAC. Carine od trzydziestu lat jest partnerką Christiana Restoin. Mają córkę Julię i syna Vladimira.

>>> ZOBACZ ZDJĘCIA!