Ekologiczne i tanie. Oto buty wykonane z... gazety. Made in China
Buty z papieru? Tym razem to nie oszustwo, tylko innowacyjny i ekologiczny projekt. Starej gazety nie trzeba przecież wyrzucać do śmieci – udowadnia jego twórca. Skąd pochodzi? A jakże, z Chin.
- Po przegranej z Therese Johaug zjadł swoje buty
- Helen Mirren w butach dla striptizerek
- Co służy, a co szkodzi twoim nogom?
- Edyta Herbuś błysnęła pupą w nowej kampanii Reeboka
- Polski wynalazek podbija świat
- Chińczycy mają tyle pieniędzy, że mogą kupić pół Europy
-
Wpadka? Edyta Herbuś ciągle w tych samych butach
- Kwiatowe szaleństwo na twoich stopach: obuwie na wiosnę
- Stopy w barokowym przepychu: ozdobne obuwie od River Island
- Must have sezonu! Drapieżne obuwie wężowe i w panterkę
- Piękna Mielcarz pokazuje nogi w kampanii CCC
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nietrwałe, prawie jednorazowego użytku. Udające zwykłe pantofle, tekturowe obuwie z Chin zalewa nasz rynek. Przed takimi oszustwami trzeba się wystrzegać, by wymarzone pantofelki nie wylądowały za chwilę w koszu na śmieci. Ale zamiast oszustwa, z papierowych butów można uczynić sztukę.
Dokonał tego pewien chiński student, który nie ukrywa, a wręcz podkreśla, że jego buty są wykonane z papieru. Konkretniej – ze starych gazet…
27-letni Yang Guang zainspirował się swoją babcią, która zrobiła sandały ze słomy.
Buty Guanga nie szeleszczą na wzór codziennej gazety – są wręcz, podobno, komfortowe w noszeniu. Ich producent zapewnia, że są wygodniejsze, niż te ze skóry – a to dzięki umieszczonym wewnątrz bawełnianym wkładkom. Kto nie da się skusić rzekomej jakości nowatorskiego obuwia, może da się skusić jego cenie. Para gazetowych pantofelków kosztuje mniej niż dolara. I jest ekologiczna.
Yang, który produkcję swoich butów rozpoczął trzy lata temu, niebawem uruchomi fabrykę zatrudniającą ok. 200 pracowników. Jego buty sprzedają się, oprócz rodzimych Chin, w Europie i USA.

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!