Nietrwałe, prawie jednorazowego użytku. Udające zwykłe pantofle, tekturowe obuwie z Chin zalewa nasz rynek. Przed takimi oszustwami trzeba się wystrzegać, by wymarzone pantofelki nie wylądowały za chwilę w koszu na śmieci. Ale zamiast oszustwa, z papierowych butów można uczynić sztukę.

Dokonał tego pewien chiński student, który nie ukrywa, a wręcz podkreśla, że jego buty są wykonane z papieru. Konkretniej – ze starych gazet…

27-letni Yang Guang zainspirował się swoją babcią, która zrobiła sandały ze słomy.

Buty Guanga nie szeleszczą na wzór codziennej gazety – są wręcz, podobno, komfortowe w noszeniu. Ich producent zapewnia, że są wygodniejsze, niż te ze skóry – a to dzięki umieszczonym wewnątrz bawełnianym wkładkom. Kto nie da się skusić rzekomej jakości nowatorskiego obuwia, może da się skusić jego cenie. Para gazetowych pantofelków kosztuje mniej niż dolara. I jest ekologiczna.

Yang, który produkcję swoich butów rozpoczął trzy lata temu, niebawem uruchomi fabrykę zatrudniającą ok. 200 pracowników. Jego buty sprzedają się, oprócz rodzimych Chin, w Europie i USA.