To jednoczęściowy kostium, w który wkomponowano kilka paneli baterii słonecznych. Wystarczy kilka minut poleżeć na plaży i już można doładować za pomocą kabelka komórkę czy ipoda.

Na razie nie zaproponowano podobnego rozwiązania dla panów, głównie dlatego, że baterie wymagają sporo miejsca, a na skąpych męskich kąpielówkach nie ma go wystarczająco wiele.

Jest też jeszcze jedna niewiadoma. Chodzi mianowicie o to, czy strój dla pań, kiedy wejdą do wody, nie" popieści" ich ciała delikatnym prądem...