Magdalena Boczarska wyjechała z Gdyni z nagrodą dla najlepszej aktorki. Na pochwałę zasługuje też jej kreacja: długa do ziemi, pozornie prosta ale urzekająca elegancją. Aktorka, która przyzwyczaiła nas do roli prawdziwych seksbomb, wystąpiła w stonowanej szarości. Ubarwiła ją oryginalną biżuterią.


Skromnie, ale gustownie wypadła Agnieszka Popielewicz w krótkiej kreacji w cielistym kolorze.


Katarzyna Figura oprócz pięknego uśmiechu pokazała pazur: oryginalne buty i drapowany płaszczyk nadały jej kreacji wyrazistego charakteru.


Z miłością im do twarzy: Edyta Herbuś w granatowej kreacji dumnie prezentuje zgrabne nogi, reżyser Mariusz Treliński dumnie prezentuje Edytę Herbuś.


Natalia Rybicka nie doceniła swoim strojem rangi festiwalu: urocza kwiecista sukienka i czarne dodatki kojarzyły się z codziennym strojem a nie wielką galą


Co innego Alicja Bachleda Curuś. Aktorka może i jest obiektem złośliwych żartów, ale w Gdyni pokazała klasę i styl na światowym poziomie - w tej bajecznej sukni zabłysłaby na czerwonym dywanie każdego festiwalu.


Grażyna Szapołowska pokazała pozorny luz, ale jednocześnie wyczucie stylu i znajomość najnowszych trendów w modzie.


Olga Bołądź zaprezentowała się w twarzowym fiolecie.


Folklor nadal jest niezwykle modny. Wie o tym Małgorzata Pieczyńska, która wystąpiła w odważnym stylistycznie stroju mocno czerpiącym z wzornictwa ludowego.


Jak wino: Andrzej Łapicki zaprezentował elegancję - większą niż jego młoda małżonka.


Danuta Stenka jak zwykle piękna i wyrazista. Gwiazda wygląda kobieco nawet w męskim stroju. Frak, kamizelka, cylinder, laska i rękawiczki, a wszystko w klasycznej czerni i bieli - oto niezwykle oryginalna, choć nieco dziwaczna kreacja aktorki.


W podobnej stylistycznie kreacji pokazał się Piotr Adamczyk, który wyglądał, jakby właśnie wysiadł z wehikułu czasu lub zszedł z planu "Chopina".