"Mamo, tato - nie pal!" - wołały, idąc przez centrum Białegostoku w marszu pod hasłem "Pali mama, pali tato - dzieci zdrowiem płacą za to".

Miały koszulki z napisem "nie pal", balony z z przekreślonym symbolem papierosa, śpiewały antynikotynowe piosenki, próbując przekonać dorosłych do rzucenia nałogu.

"Dzieci dają wyraźny przekaz dla dorosłych - zarówno tych spotkanych na ulicy, jak i własnych rodziców. Akcja ma uświadomić, że już od najmłodszych lat dzieci należy wychowywać tak, by unikały dymu tytoniowego" - powiedziała Katarzyna Maksimowicz z Białostockiego Centrum Onkologii.

Wtorkowy marsz był finałem projektu Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku "Czyste powietrze wokół nas" skierowanego do 5- i 6-latków. W ramach zajęć przedszkolnych dzieci dowiedziały się, czym jest czyste powietrze i co może je zanieczyszczać, w plenerze poznawały różne źródła zanieczyszczeń. Ważną częścią zajęć były tematy poświęcone szkodliwości dymu papierosowego

"Dzieci bardzo przejęły się zdrowiem swoich rodziców, którzy palą. Prosiły ich by przestali" - mówiła o marszu Katarzyna Pogorzelska, nauczycielka z przedszkola nr 52 w Białymstoku - "Teraz to rodzicom jest ciężko, bo musieli obiecać dzieciom, że rzucą nałóg lub przynajmniej ograniczą palenie" - dodała.

Maria Siwak z oddziału Promocji Zdrowia podlaskiego sanepidu ma nadzieję, że akcja przemówi do wyobraźni dorosłych. " Zależy nam, by rodzice uświadomili sobie jak bierne palenie szkodzi ich dzieciom. Nawet niewielka dawka dymu tytoniowego może działać rakotwórczo na dziecko" - powiedziała PAP.

Białostockie Centrum Onkologii regularnie prowadzi działania antynikotynowe: "Organizujemy dla mieszkańców akcje, podczas których można zbadać zawartość tlenku węgla w wydychanym powietrzu, a także spotkania w szkołach gimnazjalnych, bo coraz większa część młodzieży pali nałogowo" - powiedziała Katarzyna Maksimowicz.

Przypomniała, że co roku u tysięcy osób wykrywa się raka płuc spowodowanego paleniem papierosów. "A nigdy nie jest za późno by rzucić palenie - od tego momentu zaczyna się zdrowsze życie. Taką optymistyczną wiadomość możemy podać: już 20 minut po zaprzestaniu palenia, wraca nam prawidłowe tętno i organizm zaczyna odreagowywać i wracać na właściwe tory" - dodała Maksimowicz.