Ola miała niewiele ponad rok, gdy zaczęła mówić: „mama”, „tata” czy „nie”. Lecz już w 9 miesiącu życia potrafiła powiedzieć mamie, że chce jej się pić. Chociaż określenie „powiedzieć” jest może nie do końca precyzyjne. Ola zamigała mamie: „pić”. Czyli pokazała gestem to, czego jeszcze nie potrafiła wyartykułować. Niedługo potem swobodnie migała znaki „telefon”, gdy dzwonił tata, albo „tańczyć”, gdy bawiła się przy muzyce…

Czy Ola jest wybitnie uzdolnionym dzieckiem, że potrafi coś takiego? Nie. Czy Ola jest dzieckiem głuchym, skoro posługuje się językiem migowym? Absolutnie nie. Ola jest zdrowym dzieckiem słyszących rodziców, którzy wzięli udział w projekcie badawczym Danuty Mikulskiej, założycielki Klubu KOKO, która wprowadziła do Polski metodę komunikacji z niemowlakami o nazwie SING2BABY. Swojsko nazwaną BOBOMIGI.

Klub KOKO jest miejscem, w którym nie tylko możesz nauczyć dziecko bobomigania, lecz przy okazji świetnie się z nim bawić i nauczyć przebywania w grupie innych dzieci (więcej informacji na stronie www.klubkoko.pl).

Pomigaj sobie z dzieckiem!

Bobomigi to sposób, w jaki możesz nauczyć się rozmawiać ze swoim dzieckiem, zanim ono jeszcze nauczy się mówić! Nie musisz już czekać aż skończy roczek, aby mogło ci powiedzieć, że coś je boli czy jest mu zimno. Normalnie, do tego czasu dziecko to wszystko będzie komunikowało w jeden sposób - płaczem lub fochami, co jest męczące dla wszystkich. Dzięki Bobomigi wszystko będzie od razu jasne! No, może nie tak od razu. Tak jak języka mówionego, tak i migania maluszek musi się nauczyć. Ale będziesz zdziwiona, jak szybko „załapie”, jeśli tylko będzie miał dobrego nauczyciela. Czyli… ciebie! Oczywiście nie musisz od razu uczyć się języka migowego. Wystarczy, że poznasz kilka najprostszych i najpopularniejszych znaków i zaczniesz je wprowadzać do codziennej rozmowy z dzieckiem. Najpierw maluch będzie tylko te znaki obserwował. Potem - zacznie powtarzać. By w końcu samemu oznajmić ci gestem, że np. nadeszła pora kolacji! Zastanawiasz się, czy gra jest warta świeczki? W końcu gdy maluch nauczy się mówić, to cały wasz wspólny wysiłek powoli odejdzie w zapomnienie, bo jeśli dziecko potrafi coś powiedzieć, to przestaje migać. A może obawiasz się, że nie będzie chciał nauczyć się mówić lub zacznie mówić znacznie później? Jeśli tak, możesz być spokojna - wszystkie badania wskazują na to, że jest dokładnie odwrotnie. Dzieci migające szybciej zaczynają mówić. A w przyszłości dużo szybciej uczą się czytać, pisać i liczyć. Inne zalety bobomigania? Proszę bardzo - stymuluje rozwój intelektualny, emocjonalny i manualny. Wzmacnia więź emocjonalną rodziców z dzieckiem. Korzystnie wpływa na rozwój wyobraźni, pamięci, koncentracji, ułatwia również naukę innych języków. To całkiem sporo zalet jak na coś, co przy okazji jest także fantastyczną zabawą dla całej rodziny.

ABC migania


Aby zacząć migać z dzieckiem, wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach. Migać do malucha najlepiej zacząć już od 6 miesiąca życia. Na początek wybierz kilka prostych znaków, np. takich jak spać, jeść, pies i pokazuj je dziecku za każdym razem, gdy będziesz je karmić czy zobaczycie psa. Bardzo ważna zasada - pokazując znak, jednocześnie mów o nim! Np. „Widziałaś pieska (znak), który pobiegł?”, „Ładny pies (znak), prawda?”. Dziecko powinno słyszeć i „widzieć” dane słowo, przy czym znak jest czymś w rodzaju ilustracji dla słowa i głosu, które są najważniejsze. Na początku maluch będzie tylko obserwował twoje gesty, po pewnym czasie nauczy się je po tobie powtarzać; np. gdy w łazience pokażesz „kąpiel”, on zrobi to samo. Około 8 - 10 miesiąca zacznie samo pokazywać ci ptaszki na spacerze czy żądać ulubionego misia do spania. Zacznij od 3 - 5 znaków. Z czasem, obserwując, jak maluch sobie z nimi radzi, wprowadzaj kolejne. Staraj się jednak wybierać takie znaki, które się twojemu dziecku przydadzą; jeśli jest niejadkiem, to ze znaku „jeść” nie zrobi wiele użytku. Zaufaj zatem własnej intuicji i spróbuj wybierać do nauki takie słowa, którymi maluch chciałby ci coś „swojego” zakomunikować. Wielu podpowiedzi dostarcza też codzienność; jeśli dziecko lubi muzykę - pokazuj mu znak „muzyka”, jeśli fascynuje go pstryczek od światła --to świetna okazja do nauki znaku „światło”. Około 15 -18 miesiąca życia dziecko może już znać kilkadziesiąt znaków i za ich pomocą opowiadać ci całe historie lub uzupełniać miganiem to, czego nie umie przekazać słowami. Jednak, aby mógł się ich nauczyć, każdy znak powinno się powtarzać w ciągu dnia około czterech razy. Dobrze jest w miganie zaangażować całą rodzinę czy nianię i wykorzystywać do tego wszelkie możliwe okazje, od codziennych czynności pielęgnacyjnych, po spacery, zabawę, książeczki, piosenki etc. I pamiętać o najważniejszym - chwalić, chwalić i jeszcze raz chwalić!

Inspiracja światem głuchych SIGN2BABY jest popularne w USA i Europie Zachodniej od połowy lat 90. A zaczęło się pod koniec lat 70., gdy Joseph Garcia, tłumacz języka migowego zaobserwował, że słyszące dzieci głuchych rodziców nawiązują z nimi kontakt szybciej niż dzieci słyszących rodziców! Zaczął więc eksperymentować z uczeniem języka migowego zdrowe dzieci. Pierwsi uczniowie - jego synowie - potwierdzili obserwacje, że dzieci posługują się językiem migowym szybciej niż mówionym. W połowie lat 90 ukazała się pierwsza publikacja na temat tej metody. Od tego czasu program „sign with your baby” jest wciąż rozwijany i doskonalony. W niedalekiej przyszłości planowane jest przygotowanie polskiej wersji podręcznika i instruktażowych filmów na DVD.