Płeć została zapisana w genach
Osoby, które pragną zmienić płeć, wciąż szokują otoczenie. Najnowsze badania dowiodły, że ich poczucie nieadekwatności wobec własnej płci nie jest efektem świadomej decyzji, a konsekwencją tego, co jest zapisane w genach. Naukowcy z Melbourne zbadali zjawisko transseksualizmu i dokonali zaskakującego odkrycia.
- Tyczkarka została... tyczkarzem
- Bruksela każe nam uznać związki gejowskie
- Australijczycy chcą mieć trzecią płeć
- Domagali się równości na ulicach Poznania
- Komedie romantyczne zniszczą twój związek
- Myślisz o seksie? Będziesz... kichać
- Ten sam mężczyzna znów jest w ciąży
- Transseksualiści w Polsce wychodzą z ukrycia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Transseksualizm jest zaburzeniem identyfikacji płciowej, polega na niezgodności pomiędzy płcią psychiczną a fizyczną. Zjawisko to wciąż nie jest dokładnie zbadane, stanowi zagadkę medycyny. Na transseksualizm nie działa leczenie seksuologiczne, czy psychologiczne. Jedynym skutecznym „lekarstwem” jest chirurgiczna zmiana fizycznej płci człowieka – operacja wciąż niezwykle rzadka i uchodząca za kontrowersyjną.
Naukowcy z Melbourne dokonali zaskakującego odkrycia: stwierdzili istnienie „genu transseksualnego” odpowiedzialnego za to, że niektórzy czują, iż urodzili się z nieodpowiednią płcią. W celach naukowych przebadano 112 transseksualistów. Po przeanalizowaniu ich materiału DNA okazało się, że mają oni nieco inną niż większość odób wersję genu odpowiedzialnego za zmiany w działaniu testoteronu. Działanie genów, które obniżają testosteron już na etapie rozwoju płodu wpływają na mózg tak, że człowiek czuje się kobietą zamknietą w ciele mężczyzny.
Prowadzący badania prof. Vincent Harley, stwierdził, że całe dekady dyskusji na temat wpływu psychologicznych uwarunkowań, takich jak dzieciństwo na utożsamianie się z nieswoją płcią było bezprzedmiotowe. „Panuje stereotyp, że transseksualizm jest jedynie wyborem stylu życia. Nasze badania pokazały jednak, że identyfikacja płci ma podstawy biologicze” – mówi naukowiec. Badania nad wpływem genów na identyfikację płciową będą kontynuowane. Jest bardzo prawdopodobne, że inne geny także mają tu spore znaczenie.
Wyniki badań zgodne są z relacjami samych transeksualistów. Z reguły odczuwają oni swoją identyfikację z drugą płcią już we wczesnym dzieciństwie, gdy mają 3, 4 lata – a w takich przypadkach trudno jest mówić o świadomej decyzji.
Wg badań prof. Zbigniewa Lwa – Starowicza skłonność do transwestytyzmu wykazuje w Polsce około 4 % społeczeństwa. Jednak osób, u których skłonność ta jest tak silna, by zdecydować się na zmianę płci jest znacznie mniej. W Polsce operacja zmiany pci dozwolona jest w przypadku pacjentów pełnoletnich, nie jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!