Tak nagi kochanek wylądował za oknem
Jest wiele takich dowcipów: dwoje kochanków w łóżku, a tu nagle rozlega się chrobot klucza w zamku - to jej mąż wrócił do domu! Co w takiej sytuacji robi gach? Chowa się do szafy albo ucieka na za okno. Ale to wyjście też nie jest najlepsze. Zobacz, dlaczego...
- Golasy biegały po wrocławskim rynku
- Tak nie uprzykrzysz życia swojej rywalce
- Oto lista perwersyjnych kobiecych marzeń
- Wszystkie jego kochanki w jednym łóżku
- Kiedy zdrada jest najgorsza?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W internecie pojawiło się zdjęcie mężczyzny, który najwyraźniej uciekł z mieszkania kochanki i z powodu braku balkonu stanął na urządzeniu klimatyzacyjnym, umieszczonym na elewacji bloku mieszkalnego. Jak się okazał, był to 25-letni Sun Meng, który rzeczywiście musiał w pośpiechu opuścić przytulne łóżko, które dzielił z pewną mężatką. Telegraph.co.uk donosi, że został nakryty przez męża kobiety w ich mieszkaniu. Wydarzenie miało miejsce w mieście Chengdu, w środkowych Chinach.
WSTYD, WSTYD I JESZCZE RAZ WSTYD
Zdjęcie zrobił inny mieszkaniec bloku i nie omieszkał umieścić go na stronie internetowej lokalnej społeczności. Widać na nim wyraźnie zdenerwowanego męża kobiety, który wygraża Sunowi,
stojącemu na golasa na klimatyzatorze. Niefortunny kochanek skarżył się po fakcie: "Nikt z moich sąsiadów nie będzie chciał teraz ze mną rozmawiać, moja rodzina okryła się
hańbą. Wiem, że to co zrobiłem było złe, ale wierzcie mi - bałem się, że on mnie zabije". I dodał: "Muszę zaznaczyć, że to był wyjątkowo zimny dzień".
Morał tej historii jest taki: jeśli szukasz mieszkania, to na wszelki wypadek postaraj się znaleźć takie, które będzie miało normalny balkon!
___________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Porzucił kochankę, musi zapłacić 100
tysięcy
>>> Za duży penis, czyli legendy o seksie













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!