Wiele gwiazd Hollywood przeżywa istną tragedię, gdy ich zegar biologiczny wybija czwartą dekadę życia. W dobie kultu młodości i piękna taka reakcja wydaje się zupełnie naturalna. Ale nie wszystkie atrakcyjne gwiazdy mają problem z wejściem w okres fizycznej i emocjonalnej dojrzałości. Meksykańska aktorka Salma Hayek na łamach magazynu "People" wygłasza dość odważną i wydawałoby się kontrowersyjną opinię: "Mam 41 lat i muszę powiedzieć, że to mój najpiękniejszy czas w całym moim życiu".

Reklama

Na taki optymizm i afirmację życia niewątpliwie wpływ miało kilka istotnych czynników. Seksowna aktorka związała się w 2005 roku z francuskim miliarderem François-Henri Pinaulte'em i jesienią zeszłego roku urodziła długo oczekiwaną córeczkę. Nikogo nie dziwią więc często wypowiadane przez Hayek słowa wskazujące na świetną życiową passę i wspaniałe samopoczucie gwiazdy.

W publikacjach na temat szczęśliwej mamy można przeczytać, że aktorka emanuje ogromną pewnością siebie, a po jej zachowaniu można stwierdzić, że opanowała trudną sztukę: lubi samą siebie. "Nauczyłam się być kobietą i robić użytek z tego, co mam. Wspaniałą sprawą jest móc żyć jako 41-letnia latynoska kobieta w Stanach Zjednoczonych".

Trudno zgadnąć, co seksowna gwiazda miał na myśli, składając taką deklarację, ale może wytłumaczą to jej kolejne zwierzenia. W wywiadzie dla magazynu zdradziła bowiem, że udaje jej się łączyć życie zawodowe z rodzinnym, ale musiała się tego nauczyć i przeorganizować swoje życie codzienne. Pewnie było jej łatwiej, bo w Stanach, jeśli ma się pozycję i ogromne pieniądze, żyje się wygodnie i przyjemnie.

Życie Hayek usłane jest różami. W jej przypadku sprawdza się też powiedzenie, że szczęśliwi czasu nie liczą. A szczęśliwa kobieta, to zakochana i kochana kobieta. Najlepiej w odpowiednim mężczyźnie. I oczywiście matka. Bez tego żadna kobieta, nieważne: dwudziesto-, czy czterdziestolatka nie będzie mogła mówić o szczęściu i spełnieniu.

Reklama

Gwiazdy - matki po czterdziestce, które wypiękniały i zyskały na kobiecości będąc w szczęśliwych związkach:

45-letnia Marcia Cross razem z mężem wiele lat walczyła o dziecko. I udało się! W zeszłym roku na świat przyszły ich bliźniaczki. Z kolei jej trzy lata młodsza koleżanka po fachu, Halle Berry została mamą w marcu bieżącego roku. Aktorka i jej przyjaciel twierdzą, że należą do najszczęśliwszych ludzi na świecie. 50-letnia Madonna i Guy Richie są rodzicami ośmioletniego Rocco. I choć para właśnie się rozwodzi, synek jest owocem ich dawnej miłości.

54-letnia dziś Celine Dion w 2000 roku przerwała oszałamiającą karierę, by urodzić dziecko. Piosenkarka miała ogromne problemy z zajściem w ciążę. Razem z mężem René Angélilem przez wiele lat nie mogli doczekać się upragnionej pociechy. Ich starania zakończyły się jednak sukcesem. W wieku 47 lat Celine urodziła chłopca. Odkąd Nicole Kidman i jej mąż Keith Urban przyznali się do tego, że spodziewają się potomka, stale się przytulają i emanują radością oraz szczęściem. Oni także pragną dziecka, jak niczego na świecie.