W życiu razem, w łóżku oddzielnie... Co oznacza i jak wpływa na związek sypianie w osobnych sypialniach?

| Aktualizacja:

Coraz więcej małżonków przestaje sypiać ze sobą w jednej sypialni. W Stanach Zjednoczonych podobno już co czwarta para decyduje się na taką separację.

wróć do artykułu
  • ~Ela
    (2019-07-01 15:07)
    Uważam że jak.jest taka możliwość tzn mamy dwie sypialnie, to super, ja zmezemspimy w oddzielnych sypialniach, zapraszamy się nawzajem i.jest super. Nawet czasem w środku nocy ja lub maz zatesknimy do siebie i jest fantastycznie, tylko ze nie każdy może sobie na to pozwolić.
  • ~m-53
    (2017-11-05 00:10)
    Całkiem dobry i wygodny zwyczaj. Mam dokładnie takie samo podejście jak Zuzia. Jak żona chce mnie odwiedzić, to trafi. Jak ja się stęsknię to ją zaproszę. I nie bardzo sobie wyobrażam spanie we dwoje w wąskim łóżku i pod jedną kołdrą.
  • ~Zuzia
    (2017-11-03 17:50)
    Ja z moim mezem tez mamy osobe sypialnie. Nie musze sluchac jego chrapania. Jak chce mnie znalezc, to mnie znajdzie , chrapac wraca do swojego lozka. Oboje jestesmy do dziw szczesliwi. Ja juz nie musza go szarpac w nocy mowiac : przestan chrapac, a on nie musi odpowiadac: sama chrapiesz!