Słodki, lekko zachrypnięty głos a la Marilyn Monroe. Dźwięczny, niski męski głos George’a Clooneya... Każdego z nas nieraz uwiódł zmysłowy głos usłyszany w radiu albo w telefonie. Okazuje się, że to wszystko ma jak najbardziej naukowe podstawy. "Głos zawiera dużo biologicznych informacji” - mówi Susan Hughes psycholog z Albright College w Reading, która od lat zajmuje się analizą atrakcyjnych głosów. "To może wpływać na dobór partnera seksualnego”.

Reklama

Wtóruje jej David Puts, antropolog z uniwersytetu stanowego w Michigan. "Głos odróżnia kobiety i mężczyzn, dodaje rumieńców relacjom damsko-męskim". I tak na kobiety oddziałują niskie, głębokie głosy męskie. Dużo trudniej stwierdzić, co dokładnie pociąga mężczyzn. Niby lubią kobiecy szczebiot, ale nie uznają go za seksowny. Głęboki, lekko zachrypnięty i "lepki" głos podnieca ich najbardziej.

Z najnowszych badań Hughes wynika bardzo prosta odpowiedź, dlaczego tak. Bo nie dość, że głos pozwala nam stwierdzić, czy osoba jest przyjazna i wroga, nijaka czy wyrazista, atrakcyjna czy odstręczająca, to jeszcze daje nam informację o atrakcyjności danej osoby. Nasz intuicyjny pociąg do seksownych głosów, wcale nie jest taki ślepy. Właściciele ujmujących głosów, często są bardzo zgrabni - mają bardzo proporcjonalną figurę uznawaną za seksowną. "Mężczyźni, których badałam byli szerocy w ramionach i wąscy w biodrach. Kobiety miały figury jak klepsydra" - mówi Huges.

I przekłada się to na ich życie erotyczne. Osoby o atrakcyjnym głosie mają więcej partnerów seksualnych. "Częściej mają romanse, wcześniej tracą dziewictwo" - mówi Hughes i dodaje. "Ale ta atrakcyjność wcale nie dotyczy twarzy".

Jakie z tego wnioski? Jeśli szukamy partnera o nienagannej figurze warto obdzwonić kilka call-center. Albo zacząć umawiać się lektorami. Pamiętajmy jednak, że pozory często mylą.