Reklama
Reklama
Reklama

Żona Grzegorza Napieralskiego wygląda jak milion dolarów!

Małgorzata i Grzegorz Napieralscy pojawili się w poniedziałek na pokazie najnowszej kolekcji Łukasza Jemioła. To, jak wyglądała małżonka polityka w cekinowej sukience autorstwa Bartka Janusza, można skomentować tylko w jeden sposób: niejedna salonowa lwica może się przy niej schować!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
styl gwiazd moda styl grzegorz napieralski żony polskich polityków małgorzata napieralska
Reklama

Komentarze (75)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Warto powierzyć swoje kłopoty własnie tej parze wróżbitów:)
    2019-12-19 16:10
    Po latach postanowiłem sprawdzić co wróżby mówią o moich sprawach... Warto było ponowić wróżby u Małgorzaty i Grzegorza we Wrocławiu. Zaskoczyli mnie bardzo pozytywnie tym co powiedzieli. Polecam z czystym sumieniem. Pozdrawiam. Wiesław z Mazowsza
    0
    zgłoś
  • Damian z Mazowieckiego
    2018-07-09 01:17
    Para wrocławskich wróżbitów Małgorzata i Grzegorz przez pewien czas podpowiadali mi skutecznie jak wyjść z dołka w biznesie. Opłacało się, bo wreszcie wiem kto mi szkodził i jak na przyszłość unikać pewnych znajomości... Dziękuję. Polecam. Damian
    0
    zgłoś
  • Robert
    2016-03-24 10:41
    Jak co roku na Wielkanoc wracam na mój ukochany Dolny Śląsk. Odreagowuję wtedy, ładuję akumulatory. Bo nie tak różowo, jak się komuś wydaje, jest na Wyspach. Zawsze tam jesteś obcy. No, i ta tęsknota za Krajem, za bliskimi. W tym roku również skorzystam z okazji, odwiedzę Małgorzatę i Grzegorza – wróżbitów z Wrocławia. Naprostują Mi – jak zwykle – meandry mojego życia. Pozdrawiam. Robert z Manchesteru
    0
    zgłoś
  • Magda
    2014-07-14 16:32
    Mi się też kiedyś zdarzyło odwiedzić wróżkę. A nawet lepiej, parę wróżbitów, Małgorzatę i Grzegorza. Może nawet bym nie szła, ale moja kuzynka od kogoś o nich usłyszała i niby że do mnie w gości z Krakowa przyjechała, a tak naprawdę zostawiła tylko torby i pobiegła do nich. To poszłam z nią, ale nas razem nie wpuścili, bo cudzego losu się komuś nie zdradza. Posiedziałam w poczekalni, a jak wyszła to ja też chciałam zobaczyć jak to jest i usłyszałam naprawdę wiele. Trochę o tym, że mnie mąż
    zdradza, co i tak już wtedy wiedziałam, trochę o dzieciach żeby uważać żeby im kiedyś jakiś pożar nie wybuchł, trochę o pracy i jakoś tak myślałam wtedy że to zabobony i że co oni tam wiedzą. Nikomu o tym nie powiedziałam, sama zresztą zapomniałam, a po paru miesiącach dzwoni do mnie córka zapłakana, ze pożar mieli. Tutaj raczej nie było mowy o tym, żeby siebie zaprogramować podświadomie, a bardziej rzeczywiście coś w tym jest. No i od tamtego czasu raz na jakiś czas się do nich wybieram, bo
    mi też dużo dobrych rzeczy przepowiedzieli. Mówili dwa miesiące temu jak byłam, żebym spodziewała się niespodziewanego telefonu z propozycją pracy i żebym brała. No i tydzień temu zadzwonił do mnie jakiś facet, co moje cv w internecie znalazł i zaprosił na rozmowę, na której byłam wczoraj i przyjęli mnie na dużo lepszych warunkach niż miałam do tej pory. Można mówić różne rzeczy, ale ja do tych wróżbitów będę chodzić, bo to na prawdę działa. Pozdrawiam. Magda.
    0
    zgłoś
  • Stanisław
    2014-06-27 15:17
    Podzielam zdanie internauty Krzysztofa. Wróżbici Małgorzata i Grzegorz rzeczywiście są bardzo błyskotliwi. Dzięki nim skończyła się moja udręka z pewną wredotą. Właśnie dlatego, bo od roku miałem w nich rzetelne wsparcie, gdy wszyscy mnie zawiedli... Pozdrawiam. Dziękuję. Stanisław z Chicago.
    0
    zgłoś
  • Krzysztof
    2014-06-27 15:07
    Wybieram się do nich już od pół roku, aż w końcu dziś udało mi się dotrzeć do Wrocławia. Kiedyś byłem w ich gabinecie i wiele od tamtego czasu w swoim życiu zmieniłem na lepzse. Jeśli wybierać wróżbitów, to tylko Małgorzata z Grzegorzem.
    0
    zgłoś
  • Maja
    2014-06-11 15:43
    Miałam podobną okazję. Dziś widzę, że warto powtarzać wizyty u wróżki Małgorzaty i numerologa Grzegorza, gdy tylko jestem we Wrocławiu. Poradzili mi jak się wreszcie pozbyć namolnego męża pijaka, złodzeja i sadysty.Potrafili dowiedzeć się coś wstydliwego o moim byłym, bo nawiązali kontakt z pewną osoba nieżyjącą która zabrała do grobu pewną tajemnicę o nim.Jak mu to powiedziałam to zgłupiał... Ze strachu przestał nas prześladować i mamy z nim swięty spokój.Maja
    0
    zgłoś
  • Michał
    2014-06-10 13:00
    Wybieram się do nich już od pół roku, aż w końcu dziś udało mi się dotrzeć do Wrocławia. Kiedyś byłem w ich gabinecie i wiele od tamtego czasu w swoim życiu zmieniłem na lepzse. Jeśli wybierać wróżbitów, to tylko Małgorzata z Grzegorzem
    0
    zgłoś
  • Henryk
    2014-06-05 15:45
    Kiedyś korzystałem z różnej formy wróżb.Jednak dopiero gdy trafiłem do gabinetu wrocławskich wróżbitów Małgorzaty i Grzegorza to wreszcie było to! Ich gama możliwości jest ogromna i pasuje do moich oczekiwań. Przez lata moje kłopoty - problemy się nawarstwiały, a ci wróżbici jednak to ogarnęli...Wyjaśnili mi też pewną zagadkę pozornie nierozwiązalną związaną z moją nieżyjącą mamą.Były też możliwe rozmowy z bliskimi zmarłymi te niedokończone...Polecam. Miłego dnia:) Henryk
    0
    zgłoś
  • henryk z LONDYNU
    2014-04-14 00:17
    Byłem u wrocławskich wróżbitów Małgorzaty i Grzegorza, bo miałem kłopoty. Po kilku seansach u nich wszystko wreszcie idzie lepiej. Polecam. Naprawdę warto tam iść gdy się ma doła i kłopoty. Henryk z LOZDYNU
    0
    zgłoś
  • Allan
    2014-04-01 15:50
    Różni ludzie wchodzą, różne rzeczy piszą. Może nie wygląda to do końca wiarygodnie, jednak jeśli chodzi o Małgorzatę i Grzegorza, jestem w stanie zaufać niemalże każdej pozytywnej opinii, bo sam u nich byłem i wiem co potrafią. Zawsze chodzę tam z żoną, ale że każdy ma swój własny los, najpierw wchodzi żona, a ja zaraz po niej. Kiedyś spotkaliśmy wróżbitów w hotelu w Krakowie i wtedy zupełnie nieufnie podchodziliśmy do sprawy, ale że wakacje, że atrakcja w hotelu, postanowiliśmy sobie powróżyć. Od tamtego czasu wiem jedno. Wróżby to nie zabawa, a wiedza o przyszłości nakłada dużą odpowiedzialność, ale teraz wiem, że lepiej wiedzieć, że wydarzy się coś złego i być na to przygotowanym, niż w błogiej nieświadomości załamywać ręce w momencie, kiedy jest już za późno. Pozdrawiam i polecam. Allan.
    0
    zgłoś
  • Janusz
    2014-03-15 09:23
    Mamy ciężkie czasy. Na czyjąś pomoc nie ma przeważnie co liczyć. Najwyżej, jeśli upadłeś to cię przydepną, że byś równiej leżał! Myślałem tak do całkiem nie dawna. Kłopoty mnie przytłaczały, wyjścia też nie było. Czasem się jednak życzliwy trafi. Koleżanka poleciła mi wróżbitów Małgorzatę i Grzegorza. Po ich skutecznych radach wiele negatywów wreszcie mam już za sobą. Najważniejsze jednak, że wiem co ma robić. I to mnie trzyma przy chęci dalszego działania. Wiem bowiem, że wróżbici to jedynie mogli wskazać sposoby wyjścia na prostą, ale reszta już na pewno zależy wyłącznie ode mnie. Dam sobie radę! Pozdrawiam Janusz.
    0
    zgłoś
  • Agata
    2014-03-15 07:40
    Nie żył, kto nie kochał – za wieszczem powtarzam. Zakochałam się, ale źle. Uwikłałam się w bezwartościowy związek. Ale „On” był u mnie na piedestale. Wierzyłam mu bezgranicznie, mimo że chlał i łapy mu chodziły. Myślałam, że tłucze mnie z miłości. Podbite oczy maskowałam okularami. Koleżanki z pracy głupie nie były. Zaraz to zauważyły i radziły rozstanie. Jakie znowu rozstanie – ja go bardzo kocham – odpowiadam. Trwało to, trwało to. Nic do mnie nie docierało. Bo ja go bardzo kochałam. W końcu dałam się przekonać jednej z przyjaciółek do wizyty u wrocławskich wróżbitów Małgorzaty i Grzegorza. Bolało, oj bolało! Ale trzeba było tę żabę zjeść. W końcu wybili mi z głowy ten toksyczny związek. Dziś jestem szczęśliwą mamą i żoną oczywiście, że kogoś innego. Dowróżam sobie czasem, jednak w tajemnicy przed mężem. Bo on ma stosunek do wróżb przynajmniej obojętny. No to niech sobie ma. Jestem z nim szczęśliwa, więc po co go drażnić? Pozdrawiam i polecam. Agata.
    0
    zgłoś
  • XXL
    2014-01-09 23:47
    taka kobieta to obciach
    0
    zgłoś
  • J-23
    2014-01-09 23:46
    a Napieralski jak dwie kupy *****
    0
    zgłoś
  • ARTUR
    2014-01-09 03:40
    Na konkurencję polityczną i nie tylko dobrym poglądowym lekarstwem w roku 2013 i teraz w 2014 napewno są znowu wróżbici Małgorzata i Grzegorz. Wiem to z autopsji. ARTUR
    0
    zgłoś
  • jacek
    2014-01-02 14:48
    no, moze gdyby nie te krzywawe nogi...
    0
    zgłoś
  • wszechstronnie zadowolona
    2013-12-20 22:42
    Ja także widzialam kilka razy Jasnowidzów z Wrocławia Małgorzatę i Grzegorza. Wszystkie kłopoty minęły gdy w "Rozmowach w toku" okazało się co oni potrafia. A ja natychmiast postanowiłam to sprawdzić osobiście. Oni okazali naprawdę realna ostatnią deską ratunku w mojej sprawie. Wróżbici Małgorzata i Grzegorz z Wrocławia są niebywale wszechstronni jak nikt. Polecam. Internautka z Niemiec:)
    0
    zgłoś
  • Skuteczni, bo się sprawdza
    2013-12-19 19:10
    A ja też widziałem dwa tygodnie temu Małgorzatę i Grzegorza, tyle że tych wróżbitów z Wrocławia i mogę powiedzieć tyle, że jak wcześniej byłem sceptycznie nastawiony i poszedłem z koleżanką tylko dla towarzystwa, to mi też powróżyli i zaczęło się sprawdzać.
    0
    zgłoś
  • sp
    2013-12-18 15:10
    Czerwona burżuazja. Z lewicowości pozostaje antyklerykalizm, wojna o legalizację związków homo i o życzliwą pamięć dla komunistycznych oprawców.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama