– – mówi agencji informacyjnej Newseria prof. dr hab. Alicja Ceglińska, kierownik Zakładu Technologii Zbóż Wydziału Nauk o Żywności SGGW. – .
W sklepach i piekarniach jest dostępnych wiele rodzajów wypieków, co powoduje, że konsument może mieć problem z dokonaniem wyboru. Trudno stwierdzić, czy leżące na półce chleb albo bułki są dobrej jakości i smaczne. Można to jednak sprawdzić.
–– tłumaczy prof. Ceglińska. – .
O ile statystyki mówią o lawinowym spadku sprzedaży chleba, branża piekarnicza ma co do tych danych wątpliwości.
– – komentuje Stefan Putka, prezes warszawskiego Cechu Piekarzy, współwłaściciel Cukierni i Piekarni Putka. – .
To przekłamanie może też wynikać z faktu, że w Polsce modne stało się ostatnio samodzielne wypiekanie chleba. Dla branży to i zła, i dobra wiadomość. Zła – bowiem wypiekając własny chleb, konsumenci nie kupują go w sklepie. Dobra, bo potwierdza, że konsumenci lubią pieczywo i wcale z niego nie rezygnują.
– – zauważa prof. dr hab. Alicja Ceglińska. –.
Zarówno piekarze, jak i dietetycy oraz lekarze przekonują, że chleb powinien pozostać ważnym składnikiem naszej diety. Jest bowiem nie tylko smaczny. Dostarcza też naszemu organizmowi najważniejszych składników odżywczych i mikroelementów. I wbrew powszechnemu mniemaniu, wcale nie tuczy.
– – podkreśla prezes warszawskiego Cechu Piekarzy Stefan Putka.
Wtóruje mu dr Robert Księżopolski, prezes fundacji Chleb to Zdrowie.
–– dodaje.