Dziennik Gazeta Prawana logo

Ścieraj, ugniataj, rozpieszczaj! Twarzowe sztuczki dla Twojej cery

18 kwietnia 2014, 09:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta przed lustrem
Jak najlepiej dbać o cerę?/Shutterstock
Nasza cera od czasu do czasu potrzebuje magicznej pielęgnacji. Co wtedy? Wystarczy, że zastosujesz kilka sztuczek wspartych odpowiednimi kosmetykami, a Twoja skóra będzie olśniewać.

Sztuczka nr 1: Peel-off, smile – on

Nawet najlepsze kosmetyki stosowane regularnie mogą nie przynosić oczekiwanych efektów. Jak to możliwe? Zrogowaciały naskórek utrudnia wnikanie składników aktywnych zawartych w preparatach. Dlatego przynajmniej raz w tygodniu należy wykonywać peeling twarzy.
W zależności od rodzaju cery możemy wybrać peeling mechaniczny – oparty na działaniu ścierających drobinek, np. kokosa, który jest odpowiedni dla cery normalnej, tłustej, ale bez problemów z trądzikiem. Z kolei peeling enzymatyczny zalecany jest dla skóry delikatnej, naczyniowej. Po etapie złuszczania, czas na właściwą aplikację kosmetyków.

Sztuczka nr 2: Głaskanie, rozcieranie, ugniatanie

Masaż twarzy poprawia strukturę skóry i likwiduje szkodliwe napięcia. Dlatego w trakcie codziennego rytuału aplikacji kosmetyków warto pamiętać o kilku kluczowych ruchach. Głaskanie - posuwiste, nieprzerwane ruchy dłoni - rozluźnia i tonizuje. Poprawia też krążenie, zwiększa oddychanie skórne, mechanicznie oczyszcza skórę, odblokowuje ujścia gruczołów łojowych i przygotowuje naskórek do aplikacji substancji aktywnych zawartych w kosmetykach. Rozcieranie - ruchy koliste, spiralne - powoduje silne rozgrzanie tkanek. Dzięki temu przyspiesza metabolizm komórkowy. Ugniatanie to technika polegająca na miejscowym uciskaniu mięśni twarzy – uelastycznia strukturę skóry i reguluje napięcia. Kilka ruchów ręką może znacząco wpłynąć na stan naszej cery.

Sztuczka nr 3: Maska Królowej

Żelowe, przeciwzmarszczkowe, nawilżające. Maseczki do twarzy to już nie tylko atrybut kobiety dbającej o siebie. Teraz to także sposób na zwieńczenie systematycznej pielęgnacji. – Ciekawą opcję stanowi specjalny set od Revitacell, który składa się z kremowego peelingu i bioaktywnej maski rewitalizującej – mówi dermatolog, dr Edyta Engländer.

– mówi dr Edyta Engländer.

Maska Reviacell dostarcza skórze kompletu niezbędnych substancji. Surowiec z komórek macierzystych, NHAC Biocervin MIC-1, został w niej wsparty wyselekcjonowanymi składnikami aktywnymi. Należą do nich m.in. kwas hialuronowy, który nawilża skórę, ale i delikatnie wypełnia zmarszczki. W produkcie znajdziemy też wygładzającą witaminę E, a także witaminę B3, która działa antyoksydacyjnie, minimalizując stres oksydacyjny skóry.

– mówi Dorota Stefanicka, kierownik ds. marketingu firmy Revitacell.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj