Zawsze w czółówce najpiękniejszych, najseksowniejszych, najbogatszych. Te wszystkie sukcesy nie przyszły łatwo. Nie osiągnęłaby tego wszystkiego, gdyby nie odpowiednia dbałość o urodę i sylwetkę. Na czym polegają sekrety urody Beyonce? Co znaleźć można w jej kosmetyczce, szafie i na talerzu? Ona sama zdradza je bez oporów.

TWARZ JAK MALOWANIE

Od lat robi światową karierę i występuje na scenie, a jednak profesjonalny makijaż nauczyła się robić całkiem niedawno. Wykonuje go samodzielnie zgodnie z planem wyrysowanym przez ulubionego wizażystę.

„Czasem maluję wewnętrzne kąciki oka złotym cieniem. Jest bardziej subtelny niż biały. Optycznie powiększa oko i sprawia, że oczy wyglądają bardziej świeżo” – zdradza gwiazda.


„ Aby na scenie makijaż się nie rozmazywał używam najpierw podkładu, a następnie dużo pudru sypkiego, by utrzymać to wszystko na swoim miejscu. Poza tym zawsze używam wodoodpornego tuszu oraz sztucznych rzęs, a kiedy występuję zawsze mam warstwę bronzera” - wylicza Beyonce w rozmowie z Elle.
Sposobem na dodanie twarzy wyrazu jest regulacja i przyciemnianie brwi.

Piękna fryzura to często zasługa peruki lub blond tresek, z których gwiazda chętnie korzysta.


NA TALERZU

A co z piękną sylwetką?

”Nie próbuję ani przytyć ani schudnąć, ale mam opracowaną dietę i uważam na to co jem. Nie mam jednak obsesji na tym punkcie” – opowiada gwiazda. Podstawą jej diety są produkty zbożowe i produkty białkowe. „Na śniadanie jem zazwyczaj produkty zbożowe, sałatkę na lunch a na kolację grillowana ryba z warzywami” – wylicza Beyonce. Pomiędzy posiłkami sięga po owoce i warzywa. Zboża są też podstawą ostrej diety, którą przechodzi przed każdą trasą koncertową.

Beyonce ceni dietę Master Cleanse, opartej na miksturze z syropu klonowego, pieprzu kajeńskiego i soku cytrynowego. Dieta ta szybko oczyszcza, lecz równie szybko powoduje efekt jojo. Przede wszystkim więc Bee kontroluje wielkość spożywanych porcji.

Jest jednak też czas na kulinarną swobodę. „Natomiast w niedzielę pozwalam sobie na jedzenie tego, na co mam ochotę: uwielbiam makarony i pizzę”.


W SZAFIE


W szafie Beyonce honorowe miejsce zajmują buty na wysokim obcasie. Piosenkarka twierdzi, że one są sekretem kobiecości i seksownego rozkołysanego chodu, dlatego nie może zabraknąć szpilek w jej kreacjach. 

Atuty sylwetki wokalistka oprócz słynnych gorsetów i sukienek z zaznaczoną talią podkreśla obcisłymi dżinsami, szortami i legginsami. Wadę – szerokie ramiona – maskuje trenem na dole długich sukni.

Dopełnieniem kreacji są zwykle duże kolczyki, najchętniej od projektantki Lorraine Schwartz.


NA BŁYSK

Według Beyonce pięknie i seksownie znaczy: błyszcząco. Dosłownie. Gwiazda nie zapomina nigdy o… oliwce dla dzieci.

„Z nią nie równa się żaden balsam. Używam jej szczególnie na nogi i ramiona, aby pięknie i zmysłowo błyszczały”. Zmysłowo błyszczeć jej zdaniem powinny się również wargi.

”W każdej torebce mam kilka błyszczyków. Ale i tak nie mogę się powstrzymać od kupowania nowych” – przyznaje.