Dziennik Gazeta Prawana logo

Za co Magda M. kocha swojego kocurka?

13 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Za co Magda M. kocha swojego kocurka?
Inne
Psy i koty to nie tylko radość w domu. Te zwierzaki mają niezwykle korzystny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Mogą nawet uchronić przed zawałem. Magda M. po miłosnych dramatach tylko dlatego nie zapadła na zdrowiu, bo miała u swego boku kotka - Mańka. Ty także doceń zbawienną moc swojego pupila.

Właściciele psów i kotów - co potwierdzają statystyki - mają znacznie większe szanse przeżycia ataku serca, jeśli taki im się przytrafi. Co więcej - dużo rzadziej od innych w ogóle go doświadczają.

Głaskanie, przytulanie, zabawa z psem czy kotem obniża ciśnienie tętnicze krwi. Naukowcy odkryli też, że właściciele zwierząt domowych mają niski poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi, co niewątpliwie chroni serce i cały układ krwionośny, opóźniając rozwój miażdżycy.
To dzięki kocurkowi - Mańkowi - uparta pani adwokat znosiła wielomiesięczne cierpienia związane z trudną miłością bez uszczerbku na zdrowiu.

Pies wyprowadza na spacer
Właściciele psów nie mają wyboru. Nawet jeśli wcześniej za tym nie przepadali, od kiedy mają w domu to zwierzę, muszą pokochać spacery. Rano, wieczorem, niezależnie od pogody, trzeba zbiec po schodach, ruszyć do parku, lasku czy na pobliski skwerek, podbiec, choćby rzucając patyk na aport. A to ma oczywisty wpływ na kondycję fizyczną i tuszę. Badania mówią, że starsze osoby, które posiadają psa lub kota znacznie później od ich rówieśników stroniących od zwierząt miewają problemy z wykonywaniem codziennych czynności.
Magda M. ma bardzo absorbujacą pracę w kancelarii, więc rzadko bywa w domu. Kobieta sukcesu, robiąca zawrotną karierę, nie może w żadnym wypadku pozwolić sobie na hodowanie psa - towarzysza. Nie ma więc komu wyprowadzić ją na spacer....

Czworonożny terapeuta
Nie do przecenienia jest wpływ zwierząt na psychikę człowieka. Już samo przebywanie w towarzystwie zwierzaka uspokaja skołatane nerwy, zmniejsza ryzyko depresji i niszczące skutki stresu. Kiedy patrzymy na wesołe podskoki, machanie ogonem przez psa, gdy zagłębiamy rękę w puszyste i mięciutkie futerko kota, zapominamy o naszych kłopotach.
Magda często rozmawia z Mańkiem, dzieli się z nim troskami i sukcesami. Efekt? Pani adwokat nie wpadła w depresję po wyjeździe Piotra, ale z optymizmem spojrzała w przyszłość. Szybko znalazła pocieszenie w ramionach innego męźczyzny.
Poza tym kocurek Maniek najwyrażniej ją uspakaja, bo mimo stresujacego trybu życia i porażek sercowych Magda M. nie cierpi na bezsenność, nie rzuca talerzami, a jej włosy nie tracą blasku.


Maniek lekiem na całe zło
Domowe pupile to niezrównani towarzysze, szczególnie dla osób samotnych. Dzięki ukochanemu zwierzakowi pani adwokat ma się do kogo wracać, ma się też o kogo troszczyć.
Z czasem zwierzę stanie się członkiem jej rodziny, dla którego po prostu warto żyć - a to silna motywacja do zachowania zdrowia i długiego życia. Kocurka, rodziny i bohaterki.


Jaka to rasa?
Posiadanie psa czy kota bardzo ułatwia kontakty towarzyskie. Historie związane z ukochanym pupilem mogą być doskonałym pretekstem do rozmów z sąsiadami.
A kiedy na "psim" skwerku zobaczymy pana czy panią i nie wiemy, jak rozpocząć rozmowę, zawsze można zapytać o psa. Każdy właściciel będzie wdzięczny za zainteresowanie okazane jego pupilowi. Również wizyty u weterynarza są doskonałą okazją do nawiązywania nowych znajomości.

Puchaty nauczyciel
Zwierzęta mają też dobroczynny wpływ na wychowywanie dzieci. Opieka nad nimi uczy odpowiedzialności oraz nawiązywania więzi uczuciowych. Domowi pupile stają się największymi przyjaciółmi dzieci. Przyjaciółmi, które kochają je bezwarunkowo, pomagają przetrwać samotność, niepokój, strach i napięcie związane z dorastaniem. Bardzo często zastępują towarzystwo opiekunów i rówieśników, jeśli tych akurat brak. Naukowcy twierdzą, że dzieci wychowywane ze zwierzętami mają większą szansę na bycie szczęśliwymi dorosłymi.

Surowy krytyk

Zwierzę świetnie wyczuwa charakter człowieka. Więc uwaga, jeśli przyprowadzasz do domu nowego mężczyznę, najpierw zapoznaj go ze swoim pupilem. Jeśli się najeży, zacznie syczeć lub szczekać, to zły znak. Taki facet może okazać się "popaprańcem". A przypominamy, że kot Magdy M. uwielbiał być głaskany za uchem przez Piotra. Chętnie wskakiwał również nad ranem do łóżka zakochanej pary.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj