Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadzieja dla chorych na raka nerki

13 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kiedyś rak nerki atakował ludzi po 50. roku życia. Ostatnio dotyka coraz młodszych. Może się rozwijać podstępnie i latami nie dawać o sobie znać. Nadzieją dla chorych są nowoczesne terapie.

Moja siostra sześć lat temu zmarła na raka nerki. Miała 55 lat. A gdyby wcześniej poszła do lekarza, a nie dopiero wówczas, gdy w moczu pojawiła się krew? - Obecność krwi w moczu może być objawem zaawansowanej choroby - mówi prof. Cezary Szczylik. - A czy teraz, gdy pojawiły się nowe możliwości leczenia raka, siostra miałaby szansę na wyleczenie? - dopytuję. - Nadzieja na pełne wyleczenie tej choroby pojawiła się na świecie w 2005 roku, kiedy to wprowadzono dwa nowe leki stosowane doustnie: sorafenib i sunitinib. Blokują one enzymy, niezbędne do wzrostu komórek nowotworowych. Wydłużają życie chorych, ale ich zdobycie w Polsce graniczy z cudem. Jeżeli szpital nie ma pieniędzy, chory nie dostaje leku - twierdzi prof. Szczylik.

Skąd ten rak?
Przyczyny rozwoju raka nerki nie zostały dotąd dokładnie poznane. Organizm człowieka wytwarza różne komórki, które rosną, dzielą się, dojrzewają i obumierają, dając miejsce nowym. Z niejasnych powodów te procesy mogą ulegać zaburzeniom. Wówczas, na przykład w nerce, zaczynają powstawać komórki, których organizm nie potrzebuje - podobne do komórek nerkowych, ale zachowujące się niezależnie. Komórki te nie obumierają, kiedy powinny, ale dalej rosną i dzielą się, tworząc nieprawidłową tkankę, a następnie guz nowotworowy. - Przypuszcza się, że o rozwoju raka nerki decydują zarówno czynniki genetyczne, jak i tryb życia. Palenie papierosów, otyłość, podwyższone ciśnienie krwi, długotrwałe i nadmierne przyjmowanie popularnych leków przeciwbólowych, a także wieloletnie dializy zwiększają ryzyko wystąpienia tej choroby. Podobnie jak praca w przemyśle hutniczym i metalurgicznym oraz kontakt z azbestem i kadmem - mówi dr Iwona Skoneczna.

Jak go wykryć?
Rak niekiedy objawia się brakiem apetytu, chudnięciem, nawracającą gorączką, osłabieniem lub ogólnym złym samopoczuciem. Takie symptomy towarzyszą wielu chorobom, dlatego na ich podstawie trudno lekarzowi postawić prawidłową diagnozę. Podejrzenie raka może nasuwać pojawienie się krwi w moczu, nieustępujący ból "w boku", wyczuwanie guza w okolicy nerki. Objawy te nie muszą świadczyć o raku nerki, ale zawsze warto powiedzieć o nich lekarzowi i wykonać ogólne badanie moczu oraz USG jamy brzusznej. Takie badania pozwalają na wykrycie bardzo małych i uleczalnych guzków.

Jak z nim walczyć?
W nerce mogą powstawać łagodne nowotwory i torbiele. Jednak każdy guzek powinien być traktowany poważnie, jako podejrzenie nowotworu złośliwego. Leczenie raka nerki, podobnie jak większości nowotworów, zależy od stopnia zaawansowania choroby. - Guzy wielkości do 4-5 cm usuwa się chirurgicznie. Obecnie jest możliwość usunięcia guza wraz z otaczającą go tkanką i pozostawienie reszty zdrowej nerki. Taki zabieg można wykonać laparoskopowo. Niestety, pacjenci zgłaszają się za późno i u 30-50 procent chorych usuwa się całą nerkę - mówi prof. Szczylik. Wśród onkologów rak nerki ma opinię nowotworu, którego rozwoju nie da się do końca przewidzieć. Może powrócić w niespodziewanym miejscu, i to po kilkunastu latach od usunięcia nerki; a jednocześnie część chorych, nawet z zaawansowaną chorobą i tzw. przerzutami, może przez wiele lat pozostawać w dobrym stanie. - Życie pacjentom wydłużają nowoczesne leki. Od kiedy zostały zarejestrowane w Unii Europejskiej, teoretycznie są dostępne również w Polsce. W praktyce jednak, dopóki nie będą refundowane, pozostaną poza zasięgiem chorych - mówi dr Skoneczna. To dlatego aktor Krzysztof Kolberger, który od kilkunastu lat walczy z rakiem, zainicjowa powołanie Stowarzyszenia Chorych na Raka Nerki. Pacjenci mają nadzieję, że razem uda im się przekonać decydentów do refundowania leków, tak jak to się dzieje w innych krajach Unii Europejskiej. Koszt miesięcznej kuracji jest wysoki (ok. 4 tys. euro), ale inne nowoczesne kuracje przeciwnowotworowe też są drogie.


Groźne bakterie
Nie dopuść do tego, aby w twoich drogach moczowych rozwijały się niebezpieczne bakterie. Mogą się bowiem przedostać do nerek. Jeśli tylko pojawią się niepokojące objawy infekcji: ból i pieczenie w dole brzucha, a także uporczywe parcie na pęcherz, zastosuj domowe leczenie. W aptece możesz kupić bez recepty preparaty, które zlikwidują stan zapalny, np. urial, uronat, urosept, vitabutin. Jeśli przykre objawy nie ustąpią w ciągu dwóch-trzech dni, koniecznie idź do lekarza.


Dwa lata temu, wraz z wprowadzeniem nowych leków, pojawiła się szansa na wyleczenie raka nerki. Ale dopóki leki nie będą refundowane, chorzy nie mogą z nich korzystać


Jak pracują nerki?
Nerki kształtem przypominają ziarna fasoli i mają wielkość pięści. Położone są w tylnej części brzucha, po obu stronach kręgosłupa. Jest w nich produkowany mocz, który powstaje przez filtrowanie krwi. Mocz zawiera usuwany z krwi nadmiar wody oraz wszelkie odpadki, szkodliwe produkty przemiany materii i inne substancje (także leki i toksyny). Płyn zbiera się wewnątrz nerki w tzw. miedniczce nerkowej i następnie moczowodem odpływa do pęcherza moczowego, skąd przez cewkę moczową jest wydalany na zewnątrz.

Nerka w liczbach:









Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj