Po pierwsze trzeba zaznaczyć, że ślub cywilny absolutnie nie oznacza rezygnacji z białej sukni i welonu. Pojawia się tu inna kwestia: dlaczego państwo młodzi wolą przysięgać przed urzędnikiem. Bywa, że z jakichś przyczyn , a jednocześnie pozwoli młodym przeżyć ten dzień prawie tak, jak sobie wymarzyli. "W naszym
przypadku do ślubu kościelnego nie mogło dojść, bo mój mąż jest prawosławny, a ja jestem katoliczką. Żadne z nas nie chciało zmienić wiary, więc wzięliśmy tylko cywilny. Nasze
czteroletnie dziecko wychowujemy w świadomości obydwu religii, kiedyś może wybierze samo, która bardziej mu odpowiada" - mówi 28-letnia Małgorzata.
Nierzadko jednak W takiej sytuacji często panna młoda rezygnuje z typowo ślubnej kreacji. "Nie chciałam brać ślubu w kościele, bo jestem ateistką. Dlatego też zrezygnowałam z sukni z welonem. Wydała mi się nieodpowiednia w saloniku ślubów, poza tym miałabym wrażenie, że coś udaję, że próbuję zrobić z aktu zawarcia małżeństwa typowo kościelny obrządek. Zdecydowałam się na zwykłą elegancka sukienkę z jednego z modnych butików" - opowiada Kasia, 24 lata.
W pierwszym przypadku wybór stroju to tylko kwestia gustu. W drugim na pewno przychodzi na myśl pytanie: w co się ubrać?
Teoretycznie powinnaś unikać czerni i innych bardzo ciemnych barw, bo nie kojarzą się ze szczęściem. Tylko nie pytaj, czemu twój
przyszły mąż przyjdzie ubrany w czarny lub ciemnoszary garnitur... Nie ma tu znaczenia długość ani fason. Dlatego odpadają
dzianinowe kiecki czy kiepskiej jakości spodnie.
Ciekawą propozycję znajdziesz w ofercie domu mody Marchesa Halter. Biała
suknia, której spokojny charakter łamie czarna wstęga biegnąc przez środek i tworząca na wysokości mostka kokardę świetnie nadaje się na taką okazję.
Jeżeli wolałabyś uciec od bieli, może skusisz się na taką oto interesującą kolorystycznie kreację od Oscara de la Renty? Suknia jest bardzo odważna, ale na pewno znajdzie się na nią jakaś amatorka. Tańszym, choć równie dobrym rozwiązaniem, będzie zainspirowanie się projektami kreatorów mody i uszycie sukni na zamówienie.
M na przykład ze sztywnym gorsetem podtrzymującym biust, długą do ziemi, ale nie białą czy kremową, tylko na przykład zieloną, niebieską czy w supermodnym odcieniu żółci.
A może wcale nie chcesz inwestować w ten jeden jedyny dzień ciężkich pieniędzy, a to, w czym się pokażesz, chcesz móc później nosić? W ofercie znajdziesz suknie, za które zapłacisz od około 300-600 zł i które posłużą ci jeszcze przy kilku innych okazjach. Możesz także zdecydować się na niezwykle prostą bazową sukienkę, z której dodatkami zrobisz ekskluzywną kreację.
Te niezwykle eleganckie stroje nadają się na ślubnie gorzej niż jedwabna sukienka. No, i masz gwarancję, że jeszcze kiedyś je
założysz.
Na pewno niektóre z panien młodych nie wyobrażają sobie wypowiadania skaramentalnego "tak" w spodniach, ale znajdzie się teź wiele
zwolenniczek takiego rozwiązania. Odpowiednio zestawione z górą mogą być nawet bardziej wfektowne od
sukni.
Niejedna "cywilna" panna młoda zastanawia się, czy może pozwoli sobie na bukiecik. Odpowiedź brzmi: oczywiście! Może także przyjść w wielkim kapeluszu.
______________________________________________________________________________