Dziennik Gazeta Prawana logo

Młode Polki kopcą papierosy jak smoki

22 grudnia 2008, 19:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Młode Polki kopcą papierosy jak smoki
Inne
Do Polek nie dotarła moda na niepalenie. A wręcz przeciwnie, liczba amatorek papierosowego dymka cały czas rośnie. Według najnowszych danych Głównego Inspektora Sanitarnego, w tej chwili pali już prawie co trzecia młoda kobieta w Polsce.

"To, że coraz więcej kobiet pali, to zjawisko ogólnoświatowe. Powód? Czują się coraz bardziej wyzwolone, więc nie wstydzą się sięgać po papierosy, a poza tym od paru lat koncerny tytoniowe na całym świecie prowadzą bardzo intensywną akcję promocyjną swoich wyrobów skierowaną do pań" - tłumaczy prof. Dorota Górecka z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. Zdaniem ekspertów od marketingu producenci tytoniu doskonale wyczuli, że kobiety są ważnymi i podatnymi na reklamę konsumentami. "Właśnie dlatego opakowania papierosów są coraz bardziej wyszukane, kuszą kolorami, nietypowym kształtem" - mówi Sławomir Wojtkowski, dyrektor Warszawskiej Szkoły Reklamy.

Ta strategia rzeczywiście się sprawdza. "Nigdy w życiu nie paliłam, ale kiedy zobaczyłam subtelny kartonik w kształcie opakowania od szminki z brylancikami, poważnie się zastanawiałam, czy go nie kupić i spróbować. Wydał mi się taki kobiecy. Sama byłam tym zdziwiona" - przyznaje 30-letnia Katarzyna, pracownica dużego warszawskiego wydawnictwa.

Ona sama ostatecznie uznała, że nie kupi paczki, ale wiele kobiet nie potrafi oprzeć się pokusie. Papierosy pali coraz więcej Polek, i to nie tylko tych dorosłych, ale też nastolatek. Jak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie GIS wśród gimnazjalistów z Małopolski i Zachodniopomorskiego pali regularnie 6 proc. dziewczynek w wieku 13-15 lat, czyli tyle samo co chłopców. Gdy podobny sondaż zrobiono 8 lat temu dziewczynki znacznie ustępowały kolegom - wtedy paliło ich dwukrotnie mniej. Od tego czasu obniżył się także czas inicjacji nikotynowej i to aż o rok. Chłopcy wypalają teraz swojego pierwszego papierosa mając 11 lat, a dziewczynki tylko rok później. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że już niedługo dorównają im także na tym polu.

Niepokojący wzrost liczby palaczek zauważyła już Światowa Organizacja Zdrowia. W swoim najnowszym raporcie WHO zaznacza, że wprawdzie ogólna liczba palaczy systematycznie spada, ale równocześnie przybywa kobiet, które sięgają po papierosy. Również lekarze ostrzegają, że w związku z panującą wśród młodych dziewczyn i kobiet modą na palenie papierosów, już wkrótce najczęstszą przyczyną ich śmierci może się stać rak płuc. W tej chwili aż 95 proc. osób, które zapadają na ten rodzaj nowotworu, stanowią palacze. Na czterech chorych przypada jedna kobieta, ale ta liczba cały czas rośnie. "Rzeczywiście, w ostatnich latach jest coraz więcej pacjentek z rakiem płuc, czy też przewlekłą obturacyjną chorobą płuc"- mówi prof. Dorota Górecka.

Co ciekawe, w tym samym czasie systematycznie spada liczba palących mężczyzn. Teraz pali 34 proc. Polaków, podczas gdy w 2000 roku po papierosa regularnie sięgało 40 proc. mężczyzn.

p


Bo kiedy trzymają w ręku papierosa, czują się trendy. Taki jest współczesny model kobiety - młoda, piękna, szczupła i z papierosem. Nie bez znaczenia jest również to, że dzięki papierosowi kobieta ma co zrobić z rękami, gdy czuje się niepewna lub zdenerwowana. Papieros to też dobry pretekst, aby wspólnie poplotkować, oderwać się od pracy. I element dobrej zabawy, bo przecież - tak myśli nadal wiele osób - impreza równa się alkohol i papieros.


Tylko nieznacznie więcej. Wytłumaczenie jest jednak proste - młode kobiety nie traktują tego nałogu jako problemu. Mówią: palę, bo chcę i lubię. Poza tym palące kobiety nie są już poddawane ostracyzmowi społecznemu. Nawet niepalący mężczyźni czasem przyznają, że z kobieta z papierosem wygląda seksownie. Więc kobieta decyduje się skończyć z nałogiem dopiero wtedy, gdy ma jakieś poważniejsze problemy zdrowotne, a przecież młode dziewczyny takich zazwyczaj nie mają. Często trafiają do mnie pacjentki, które spodziewają się dziecka i nagle uświadomiły sobie, że mają problem.


O wiele trudniej. Kobieta palenie traktuje jak rytuał psycho-ruchowy. Jest uzależniona nie tylko od nikotyny, ale także od tej całej celebry palenia: od opakowania pasującego do torebki, cieniutkiego papierosa ładnie leżącego w dłoni i podkreślającego manicure. Wiele pacjentek mówi, że tego im brakuje najbardziej, gdy próbują zerwać z nałogiem. Mężczyźni są bardziej pragmatyczni, nie zwracają uwagi na takie detale.

*Anna Maria Ciechowicz, psycholog i terapeuta uzależnień

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj