Królowa popu wszelkimi możliwymi sposobami stara się udowodnić, że mijający czas nie odciska na jej ciele wstydliwego piętna. Nie tylko chętnie korzysta z dobrodziejstw chirurgii plastycznej, ale też dba, by na jej wizerunku wiecznie młodej kobiety nie pojawiła się najmniejsza choćby rysa. Niestety, teraz wszystkie wysiłki poszły na marne za sprawą jej bliskiej przyjaciółki Rosie O'Donnell.
Kobiety przyjaźnią się od wielu lat. To właśnie Rosie pocieszała Madonnę podczas rozwodu z Guy’em Ritchiem. Teraz okazuje się, że przyjaciółki rzeczywiście nie mają przed sobą żadnych sekretów.
"W przyszłym roku kończę 47 lat. Już nie miesiączkuję. Zaraz po czterdziestce zaczęłam się okropnie pocić podczas snu. Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Myślałam, że moja córka moczyła się w moim łóżku. Okazywało się, to był mój pot" - mówi cytowana przez jeden z portali plotkarskich aktorka. I wyznaje:
"".
Czy teraz piosenkarkę zaleje fala listów od jej równolatek zainteresowanych tematem?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|