Dziennik Gazeta Prawana logo

Mucha była seksowniejsza niż w "Playboyu"

4 grudnia 2009, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mucha była seksowniejsza niż w "Playboyu"
Inne
"Natasza zrobiła coś zdumiewającego, powinna wygrać" - mówi Beata Tyszkiewicz i wywołuje burzę na forach. A my pytamy: "coś" to znaczy co? Nie ogoliła głowy, nie zmieniła się, tańczyła pięknie jak zawsze. Mucha zaś przeszła metamorfozę, spokorniała. Rozpaliła bardziej niż rozbieraną sesją.

Spekulacje na temat wygranej Muchy zapewne nie ucichną jeszcze przez jakiś czas. Czy słusznie wygrała, czy wynik był przesądzony z góry, komu i dlaczego zależało na takim finale?

Naszym zdaniem Anna Mucha nie tylko wytańczyła sobie wygraną - pokazała wszak, że amator może nauczyć się tańca w stopniu niemal równym zawodowcowi, ale także pokazała, jak wielką metamorfozę - nie tylko tę fizyczną - może przejść kobieta.

Mucha schudła co prawda jeszcze przed pierwszym odcinkiem "TzG", a efekty tegoż można było podziwiać w elektryzującej sesji dla "Playboya", ale nie to nas urzekło najbardziej...

Byliśmy świadkami spektakularnej przemiany aktorki. W pierwszych odcinkach gwiazda sama przyznawała, że jest "jak drewno". Szło jej jak po grudzie, nie czuła się komfortowo w tańcu... Ale potem nastąpiła jakby wielka erupcja seksapilu Muchy - z odcinka na odcinek lepiej się ruszała, zaczynała zachowywać się coraz bardziej kobieco i było widać, że znakomicie czuje się w tym, co co robi.

I jeszcze jedno: czy nie wydaje się wam, że Mucha wygrała, bo... spokorniała? Z uwagą słuchała wyroków jury, ze skromnością - jakże niepodobną do tego, co prezentowała w "Jak oni śpiewają" - podchodziła do swoich umiejętności tanecznych. Tu nikomu nie pyskowała, nie mądrzyła się - przybrała postawę uczennicy, która staje się powoli mistrzynią.

Dodatkowy plus dajemy Ani za to, że udowodniła, że niekoniecznie trzeba się rozebrać, by zakręcić motylki w brzuchu niejednego faceta. Stroje, w jakich wystąpiła Mucha doskonale podkreślały i figurę aktorki, i jej temperament, i właśnie tę przemianę: kobieta, nie dziewczynka, seksowna, a nie wulgarna.

Dorota Williams, szefowa zespołu stylizacji i charakteryzacji TVN, która była odpowiedzialna za wszystkie kreacje w "Tańcu z gwiazdami" przyznaje, że była to piekielnie trudna sztuka - wszak strój do tańca powinien być wygodny dla tancerza, a jednocześnie oczarować widza. Nie zapomniajmy także, że musi być dopasowany do sylwetki... Nie we wszystkich telewizyjnych show to się udaje - vide wpadki modowe Joanny Liszowskiej w "Jak oni śpiewają".

Wszystko jedno, czy wynik programu był z góry zaplanowany. Dla nas Anna Mucha obroniła swą wygraną w każdym odcinku tej edycji "Tańca...", a konkurencję rzeczywiście miała bardzo groźną.

Co więc nie "pasuje" nam w Nataszy?

O Nataszy Urbańskiej już od dawna było wiadomo, że jest zwierzęciem estradowym. Tańczyła w teatrze Buffo, występowała w telewizyjnej "Przebojowej nocy". Wdziewała różne kreacje, pokazywała wiele twarzy... zawsze doskonała, znakomicie przygotowana, bez cienia skargi wykonywała najtrudniejsze nawet taneczne akrobacje. W "Tańcu z Gwiazdami" nie pokazała właściwie nic nowego...

Oczywiście, udowodniła, że znakomicie tańczy (co wielu, na przykład Zygmunt Chajzer miało jej za złe). I o ile w jej przypadku program był kontunuacją dotychczasowej kariery, o tyle dla Muchy stał się niespodziewanie jej całkowicie nowym etapem...

Zobaczcie jeszcze raz, jak obie gwiazdy wyglądały w pięknych, niecodziennych kreacjach. Warto nacieszyć oko, zanim wskoczymy w grube, zimowe swetry i polarowe spodnie...

W 6. odcinku walc angielski w american smooth do niezapomnianego "Sunrise, Sunset" odcisnął się nam mocniej w pamięci dzięki pięknej kreacji Nataszy.

Odcinek 6 to quickstep w american smooth, w doskonałej stylizacji, jak ulał pasującej do jej urody. Urocza Hiszpanka Ania Mucha została ubrana w megakobiecą sukienkę - bo zestaw koronka i grochy to coś, co się nigdy nie zestarzeje. Do takiej Ani żadnemu mężczyźnie nie trzeba by było dodawać muchy (hiszpańskiej).

Przepiękna piosenka, bo "Hello" Lionel'a Richie i nieźle zatańczony fokstrot - oto, co zapamiętamy z odcinka 4 X edycji show. Mucha retro spodobała się nam, aczkolwiek kreacja należała do najbardziej zachowawczych w całym programie. Gdybyśmy mieli zabawić się w jury, to od nas za sukienkę byłaby szóstka...

W odcinku 7 Ania i Rafał zatańczyli jive "Rockin' Robin" Jimie'go Thomasa. To jedyna kreacja Muchy, która nie przypadła nam do gustu....

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj