Dziennik Gazeta Prawana logo

Katarzyna Bosacka porównała pasztet dla ludzi i karmę dla kotów. Wynik jest szokujący!

18 stycznia 2025, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziennikarka porównała pasztet dla ludzi i karmę dla kotów
Dziennikarka porównała pasztet dla ludzi i karmę dla kotów/AKPA
Katarzyna Bosacka od lat dzieli się z Polakami wiedzą i poradami na temat jedzenia i zdrowego żywienia. Teraz zrobiła porównanie jeden z najpopularniejszych artykułów spożywczych w naszym kraju, czyli pasztetu, z podobnym produktem, ale dla kotów. Wyniki są szokujące.

Katarzyna Bosacka zaczynała karierę dziennikarska w latach 90. w prasie. Popularność zdobyła dzięki programom w TVN Style. W latach 2006-2008 współprowadziła z Klaudią Carlos program "Salon piękności", natomiast później dostała własny program konsumencki pt. "Wiem, co jem i wiem, co kupuję", który przyniósł jej nie tylko dużą popularność, ale także opinię ekspertki.

Od tej pory Bosacka jest kojarzona przede wszystkim z poradami żywieniowymi, których od lat udziela widzom telewizyjnym oraz internautom. Prowadzi swoje profile w popularnych mediach społecznościowych.

Pasztet dla ludzki - jaki skład?

W cyklu swoich porad Katarzyna Bosacka opublikowała filmik, w którym porównała pasztet dla ludzi i pasztet dla zwierząt, a dokładniej: dla kotów. Już na początki było kiepsko, bo zapach pasztetu dla ludzi był nikły i nie zachęcał do jedzenia. Skład pasztetu dla ludzi kazał się bardzo słaby. Na pierwszym miejscu znalazła się bowiem woda, tuż za nią skórki z indyka, mięso oddzielone mechanicznie , skóry z wieprza i mnóstwo różnych wzmacniaczy smaku, kasza manna i zagęstniki. Kot dziennikarki powąchał ten pasztet i nie był zainteresowany jedzeniem. Szczerze? Ja bym tego nawet kotu nie podała - podsumowała Katarzyna Bosacka.

Co to jest MOM?

MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie, to jeden z najgorszych surowców, wykorzystywanych w branży spożywczej. To masa mięsno-tłuszczowa, na którą składają się resztki zwierzęce, w tym skórki, ścięgna i chrząstki. MOM jest o wiele tańsze niż pełnowartościowe mięso, dlatego nadal niektórzy producenci je stosują. Ma też więcej tłuszczu. Lepiej unikać go w codziennej diecie, a już szczególnie nie powinny go jeść dzieci, seniorzy i kobiety w ciąży.

Pasztet dla kota - zaskoczenie

Pasztet dla kota, jak się okazało, po otwarciu puszki pachniał zdecydowanie lepiej od tego dla ludzi. Co znalazło się w jego składzie. Listę składników otworzyło 57% mięsa, w tym 26 proc. wołowiny. A tego w pasztecie dla ludzi nie było. Kot dziennikarki wykazał tym pasztetem ogromne zainteresowanie.

Trzeba czytać etykiety!

Eksperyment Katarzyny Bosackiej nie oznacza oczywiście, że mamy teraz zacząć jeść karmę dla zwierząt. Dziennikarce zależało na zwróceniu uwagi na to, jak niskiej jakości są niektóre produkty dostępne powszechnie w sklepach. Dlatego zawsze warto dokładnie czytać etykiety i wybierać żywność z jak najkrótszym składem i bez zbędnych dodatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj