Rodziny należące do 20 proc. najlepiej zarabiających przeznaczają na pozaszkolną edukację dziecka niemal tyle, ile na żywność i mieszkanie łącznie: koszt dodatkowych lekcji średnio wynosi równowartość 869 dolarów, żywności - 487, a mieszkania - 411.
W przypadku najuboższych 20 procent gospodarstw rodzice płacą za dodatkowe lekcje tyle, ile za żywność.
W Korei Płd. wysokie oczekiwania edukacyjne wobec dzieci wywołały zjawisko tzw. szkół hagwon - prywatnych placówek, w których dzieci po normalnych godzinach szkolnych mają dodatkowe lekcje. W Seulu zarejestrowano ponad 25 tysięcy takich punktów. Przed dziesięcioma laty władze usiłowały ograniczyć zjawisko, które zarówno drenuje kieszenie rodziców, jak i wymusza na dzieciach wielogodzinną naukę. Wprowadzono zakaz prowadzenia zajęć dłużej niż do godziny 22, co sprowokowało protesty zarówno centrów, jak rodziców, a nawet władz lokalnych.
Rząd Korei Płd. zapowiada dalszą walkę z systemem hagwon i dążenie do zmniejszenia obciążeń finansowych związanych z pozaszkolną edukacją. (PAP)
os/ ap/
Od marca 2011 roku redaktor prowadzący serwis kobieta.dziennik.pl, autorka tekstów o tematyce społeczno-zdrowotnej do „Magazynu DGP”. Równocześnie adiunkt w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie, pasjonatka i badaczka języka mediów, zawsze chętna do podejmowania tzw. trudnych tematów. Członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej – sekcja „Język w mediach”.
