Miesiąc po pierwszym pomiarze Radaru konsumenckiego powtórzono pytania, aby sprawdzić, na jak zmieniają się nastroje społeczne. Kilka obszarów, takie jak ocena polskiej gospodarki czy przewidywania dotyczące dalszego wzrostu cen pozostało bez zmian. W przypadku kilku widać bardziej lub mniej wyraźne zmiany. Największa zmiana dotyczy ogólnego nastawienia – w listopadzie ubyło optymistów na rzecz pesymistów.
Wyższy odsetek osób (56% versus 48% w październiku) uważa, że żyje im się obecnie gorzej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Na uwagę zwraca temat, który w poprzednim pomiarze Radaru konsumenckiego wypadł najbardziej optymistycznie, czyli obawa o utratę pracy. Wprawdzie nadal osób obawiających się utraty pracy jest ponad dwukrotnie mniej niż tych, którzy się tej utraty się nie obawiają, to jednak różnica między jednymi a drugimi się nieco zmniejszyła – o ile w październiku 23% badanych obawiało się utraty zatrudnienia, o tyle w listopadzie odsetek ten wzrósł do 29%.
Z kolei w porównaniu z wynikami z października nieco (o 4 p.p.) spadł odsetek osób obawiających się o stabilność swoich zarobków. Obecnie 64% badanych ma takie obawy.
- – komentuje dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia.