Dziennik Gazeta Prawana logo

Od kawy z solą i śmietaną do cold brew - krótka historia polskiej kawy

21 października 2022, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kawa. Ziarna kawy.
<p>Kawa. Ziarna kawy.</p>/Materiały prasowe
Kawa – napój, bez którego wielu z nas nie wyobraża sobie poranka. Rozkochały się w niej osobistości, takie jak Jan III Sobieski czy Bohdan Chmielnicki. Dziś pijemy ją w zupełnie inny sposób, niż robili to nasi przodkowie. Jak wyglądały początki tego wyjątkowego napoju w naszym kraju? Dlaczego kawa i słodkości to połączenie idealne? Czym charakteryzuje się „kawa po polsku”? Odpowiadamy!

Kawa pojawiła się w Polsce pod koniec XVII wieku za sprawą handlarzy współpracujących z Turkami. Do wielbicieli jej smaku należeli m.in. Jan III Sobieski czy Bohdan Chmielnicki, jednak zdecydowana większość Polaków podchodziła do tego napoju dość sceptycznie. Uważano, że kawa negatywnie wpływa na zdrowie i jest… niesmaczna. Dopiero na początku XVIII wieku opinia publiczna na temat kawy zaczęła się zmieniać. Uznano ją nawet za napój leczniczy w przypadku tzw. kaca. Moda na kawę rozpoczęła się w Gdańsku, gdzie powstały też pierwsze kawiarnie, początkowo dedykowane tylko elicie. Wówczas kawę spożywano bez żadnych dodatków, jednak z czasem zaczęto dodawać do niej mleko, cukier, śmietankę, a nawet sól. Napój z dodatkiem gęstej śmietanki zaczął być uznawany za „kawę po polsku”, a jego popularność przyrównywano do polskiego chleba.

Pluton – pierwsza palarnia kawy w Polsce

W 1882 roku w Warszawie powstała pierwsza profesjonalna palarnia kawy w Polsce – Pluton, założona przez Tadeusza Tarasiewicza. Mieściła się przy ulicy Świętokrzyskiej, następnie została przeniesiona na ulicę Chmielną, a kolejno na ulicę Żytnią. Palarnia spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców miasta, a już 25 lat później na terenie Warszawy znajdowało się aż sześć sklepów Pluton oraz dodatkowo dwa punkty w Łodzi. W międzywojniu kawiarnie stawały się coraz popularniejszymi miejscami spotkań, do których przebywali literaci, artyści, politycy. Wiele lokali, chcąc przyciągnąć gości, oferowało także koncerty i występy artystyczne na żywo.

Po II wojnie światowej kawę można było kupić jedynie w nielicznych sklepach. Wysoka cena i niska dostępność sprawiły, że stała się ona towarem deficytowym, jednak już w latach 60. wróciła do łask. Wraz z wprowadzeniem gospodarki wolnorynkowej zniknął problem niedoborów kawy, która ponownie stała się napojem ogólnodostępnym. Ludzie pili ją zarówno w domach, jak i kawiarniach, restauracjach oraz w biurach. Rytuał picia kawy nie przypominał jednak tej pełnej elegancji czynności sprzed lat. Delikatną filiżankę zastąpiły zwykłe szklanki, a tradycyjny sposób parzenia został zastąpiony przez zalewanie zmielonych ziaren wrzątkiem.

Dziś pijemy kawę, by dodać sobie energii podczas pracy, jako deser czy drobną chwilę przyjemności. Wśród nas nie brakuje miłośników tego napoju, zwracających uwagę na jakość kawy, jej pochodzenie, stopień palenia, gatunek czy nuty smakowe. Na rynku obserwujemy tzw. trzecią falę kawy. Coraz prężniej rozwija się branża kawy speciality, bariści specjalizują się w latte art, powstają też liczne alternatywy dla tradycyjnego mleka krowiego. Powoli wracamy do parzenia kawy w sposób profesjonalny także w naszych domach. Pojawiają się liczne gadżety umożliwiające jej samodzielne przygotowanie w sposób dobrze znany baristom.

Jakie kawy najczęściej wybieramy? Z pewnością najpopularniejszymi rodzajami są: espresso, cappuccino, americano, caffè latte, macchiato, latte macchiato czy frappe, czyli kawa mrożona. Chętnie sięgamy również po te nieco bardziej wyszukane, takie jak cold brew, nitro, snapchiller, czy kawy z dodatkiem CBD.

Kawa i słodkości - połączenie idealne

Kawa i słodycze to wyjątkowy duet, bez którego wiele osób nie wyobraża sobie popołudnia. Nie jest to tylko kwestia przyzwyczajenia, preferencji czy tradycji – ma to także związek z zawartą w tym napoju kofeiną. Co ciekawe, ochota na sięgnięcie po coś słodkiego podczas picia kawy ma swoje uzasadnione podstawy. Naukowcy z Uniwersytetu Cornella odkryli, że słodycze w połączeniu z kawą stają się… mniej słodkie. Kofeina wpływa na osłabienie zdolności wykrywania słodkiego smaku przez kubki smakowe, przez co mamy o wiele większą ochotę na słodkości. Dla wielu z nas jest to także źródło przyjemności, którym chętnie dzielimy się podczas wspólnych spotkań, imprez i innych okoliczności. Kawa i słodycze to również jeden z najbardziej uniwersalnych, a jednocześnie eleganckich prezentów, które wręczamy np. z okazji urodzin, świąt czy jubileuszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj