Ulubiony utwór muzyczny, godzinami ćwiczony układ taneczny, czułe spojrzenia, ale i ekscytujące napięcie – wszak patrzą na Was weselnicy! Wydawać by się mogło, że taki scenariusz to marzenie każdej przyszłej panny młodej. Jak się jednak okazuje, niekoniecznie wszystkie pary tego pragną. Różne są ku temu powody. O tym, dlaczego i jakie alternatywy dla pierwszego tańca pary wybierają aktualnie na weselach, opowiedziała Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.

Reklama

Wesele bez pierwszego tańca - jak to możliwe?!

Wśród najczęściej wskazywanych powodów, dlaczego pary rezygnują z tanecznego pokazu na początek wesela, można na pewno wymienić: brak poczucia rytmu u jednego lub obojga z państwa młodych, niechęć do eksponowania się dodatkowo w czasie przyjęcia przed szerokim gronem odbiorców, czy też niechęć do tańczenia w ogóle. Zdarzają się też oczywiście sytuacje chwilowej lub stałej niedyspozycyjności – choroba, ograniczenie ruchu, niepełnosprawność czy na przykład zaawansowana lub trudno znoszona ciąża.

Jak zacząć wesele, kiedy nie planuje się pierwszego tańca

- Niektóre pary czują się w obowiązku tłumaczyć z tej decyzji gościom, a przecież nie ma takiej potrzeby! To jedynie zwyczaj, a i wcale nie osadzony w naszej tradycji od setek lat, więc nawet najstarsi goście nie powinni być zawiedzeni – mówi Karolina Dokić-Pietuszko.

Jeśli jednak wolicie takie rozwiązanie, możecie oczywiście powiedzieć coś przez mikrofon w żartobliwym tonie. Na przykład, że wolicie oszczędzić dramatycznego pokazu umiejętności swoim gościom i nie chcecie zepsuć dobrego wrażenia, które – macie nadzieję – dotychczas robiliście.

Reklama

Co zorganizować zamiast pierwszego tańca? Sprawdźcie, które z rozwiązań może okazać się inspirujące.

Tort weselny zamiast tańca?

Tort o północy jest kwestią umowną; w wielu przypadkach takie wczesne jego zaserwowanie – po pierwszym ciepłym posiłku – może być świetnym rozwiązaniem, kiedy na weselu są dzieci i osoby, które będą musiały wcześniej opuścić imprezę. Częstując tortem, zamiast prezentowania pierwszego tańca, można wydłużyć ten czas i sprawić, że goście zostaną zaangażowani do wspólnej zabawy. Może każdy powinien powiedzieć kilka słów o młodej parze zanim otrzyma od niej ciasto?

Belgijka lub polonez z gośćmi zamiast pierwszego tańca młodej pary

Wiele zależy tu dobrego wodzireja, kogoś z zespołu, czy innej osoby, która poprowadzi zabawę, podpowie kroki i przebieg tańca. Taktowne poczucie humoru u tych osób to konieczność – wiele par zwraca właśnie na nie uwagę, oglądając nagrania z różnych wesel, aby wybrać wykonawców najlepszych dla siebie.

Przemówienie zamiast pierwszego tańca

To świetny moment na podziękowanie gościom za przybycie i na zaproszenie do wspólnego świętowania na weselu. Zaletą przemówień weselnych ustalonych na czas, kiedy „normalnie” płynęlibyście po parkiecie jest między innymi to, że wszyscy goście będą… pamiętać ich słowa. To także możliwość wzbudzenia w gościach silniejszych emocji na początku zabawy. Czy to nie jest dobry zaczątek dla rozmów przy weselnych stołach, nawet, gdy goście zbyt dobrze się nie znają?

Podziękowania dla bliskich

Czas po pierwszym serwowanym daniu, to także dobra chwila na podziękowanie rodzicom lub/i opiekunom za trud wychowania i wsparcie z ich strony w dorosłym życiu. Możecie też zaprosić rodziców do wspólnego tańca w kółku – choćby bujanego. Ważne, by wziąć pod uwagę, jak każde z Was i bliskich będzie się w takiej sytuacji czuło.

Inne atrakcje

Profesjonalny pokaz tańca, prezentacja umiejętności barmańskich, a może pokaz iluzjonisty? Albo Wasz występ w innej roli niż taneczna? Wokalny, standuperski, gitarowy albo pokaz zdjęć z Waszego okresu narzeczeńskiego i… dzieciństwa? Możecie też dać pole do popisu swoim świadkom i pozostałym przyjaciołom – możliwe, że będą chcieli zrobić gościom, ale i Wam niespodziankę!

To (dopiero) ostatni taniec?

Moda na ostatni taniec przyszła do nas, jak wiele popularnych obyczajów ślubnych, z Zachodu – najczęściej z ostatnim tańcem mamy do czynienia, gdy wesele kończy się przed 2:00 w nocy. Może poprosicie osobę prowadzącą zabawę, aby poinformowała weselników z wyprzedzeniem, że nadchodzi ostatni set muzyki, który zakończony zostanie właśnie Waszym tańcem – na pożegnanie.

Nie ma powodu, abyście czuć się zobowiązanym do robienia w dniu ślubu i wesela czegokolwiek wbrew sobie. To, czy pierwszy taniec zatańczy się na końcu wesela, czy zastąpi go opowiadaniem zabawnych historyjek ze wspólnego życia, zależy tylko od preferencji państwa młodych. Tego dnia to oni powinni czuć się komfortowo.