Duże piersi, mały mózg
"To, że mam piersi, nie znaczy, że mam dojrzały mózg" - taki napis pojawił się na billboardach w USA przedstawiających nastolatki o buziach dziecka, a ciele dojrzałej kobiety. Kontrowersyjna kampania społeczna ma uświadomić Amerykanom, że przedwczesna dojrzałość seksualna u dziewczynek nie oznacza jednocześnie ich gotowości emocjonalnej i mentalnej do rozpoczęcia życia płciowego.
- Spaliny z diesla szkodzą na mózg
- Najpiękniejsze zdjęcia gwiazd
- Oto najseksowniejsze modelki świata
- Lista najbardziej wpływowych Polek
- Całuj mnie nie tylko na ekranie...
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
|
|
Z plakatów, do przechodniów, uśmiechają się młodziutkie dziewczynki ubrane w odważne sukienki, które odsłaniają dorodne piersi. W ten sposób organizator kampanii, Family Violence Partnership, organizacja społeczna, która zajmuje się przemocą na tle seksualnym, przestrzega, by nie uprawiać seksu z nastolatką, nawet jeśli wygląda dojrzale. Dzięki tej inicjatywie mężczyźni mają zrozumieć, że traktowanie dziewczynek jak obiektów seksualnych może być przestępstwem. Bo jak przypomina plakat, sypianie z nieletnią podlega pod paragraf i jest traktowane jak gwałt.
Amerykańska kampania "Doesn't Have the Brain" ma jednak tyle samo zwolenników, co przeciwników. Ci drudzy zarzucają jej, że zanim odbiorca zainteresuje się zamieszczonym na plakacie napisem, skupi się na wyzywającym zdjęciu. Wtedy jego przekaz może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego i zachęcać do seksu z nieletnimi.


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!