5 trików na poprawienie sobie nastroju

Nic tak nie poprawia nastroju, jak świadomość, że się ma na twarzy profesjonalnie wykonany makijaż. Fot. Sandra GShutterstock.com / Inne
Nie masz humoru. Nic właściwie się nie stało, ale jakoś ci markotno i nie umiesz znaleźć sobie miejsca. Nawet nie wiesz, w jaki prosty sposób (nie objadając się lodami i nie wpatrując tępo w telewizor, bo to banalne i co gorsza niezdrowe) poprawić sobie nastrój. Jest na to zaledwie 5 sposobów!
- Zwierzęcy magnetyzm perfum Marii Antoniny
- Przebadano męskie reakcje na Dodę
- Blondynki mniej odczują kryzys finansowy
- Masz chandrę? Chwytaj za eyeliner!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sposób pierwszy
Nic tak nie poprawia nastroju, jak świadomość, że się ma na twarzy profesjonalnie wykonany makijaż. Idź więc do perfumerii i pozwól, by konsultanka z firmy kosmetycznej zrobiła ci go. Na pewno przy okazji czegoś się od niej nauczysz. Takie minisesje makijażu są zazwyczaj bezpłatne, ale wypada kupić jakiś kosmetyczny drobiazg.
Sposób drugi
Wydepiluj bikini. Tak, nie mylisz się, czytając te słowa. Wprawdzie sam zabieg jest czasochłonny i bywa męczący, ale efekt jest nagrodą. W niedługim czasie poczujesz się świeżo i sexy. Nie mówiąc już o tym, jak bardzo ucieszy cię zachwyt w oczach twojego mężczyzny.
Sposób trzeci
Weź pod rękę swoją najlepszą przyjaciółkę, idźcie na stację kolejową i... wsiądźcie do pociągu byle jakiego. Zróbcie sobie taką minipodroż w nieznane. Poobserwujcie ludzi, przyrodę, wypijcie kawę w kafejce w sąsiednim mieście... Wszystko po to, by chociaż na chwilę i niewielkim kosztem wyrwać sie z domu.
Sposób czwarty
Postaw na krawędziach wanny małe świeczki, takie, jakich używa się do podgrzewaczy, zgaś światło, nalej sobie dużo cieplej wody i wsyp do niej uprzednio przygotowane płatki róż. Korzyści? Pieszczota zmysłów i poczucie, że jest się kimś wyjątkowym, bo tylko wyjątkowe kobiety kąpią się w płatkach. I nie żałuj roż...
Sposób piąty
Przestaw meble w swoim mieszkaniu. Nie namawiamy, byś sama przesuwała ciężkie szafy czy robiła rewolucję dekoratorską w domu, bo to cię tylko umęczy. Spróbuj na przykład przestawić stolik kawowy, fotel, może stojak na gazety albo lampę? Lakiery do paznokci, które do tej pory stały luzem włóż do wiklinowego koszyczka, kwiatek w brzydkiej doniczce wstaw w większą, ale ładną. Zrób coś dla swojego mieszkania, a zobaczysz, jaką dumę z własnej kreatywności poczujesz.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!