Blogerka: Jestem badaczką seksu
W całym morzu światowych blogów jest jeden, który tylko rozpoczął działalność, a już przyciągnął uwagę światowych mediów. Jego autorka, studentka szacownej uczelni i "niekwestionowana nimfomanka", w pikantnych szczegółach relacjonuje swoje przygody erotyczne. Kim jest naprawdę?
- Szokujące wyznania seryjnej bigamistki
- Dlaczego mężczyzn pociągają prostytutki?
- Wakacje, które kończą się gwałtem
- Tak nagi kochanek wylądował za oknem
- Nawet 8 procent Polaków się prostytuuje!
- 8 największych męskich seks-kompleksów
- Dlaczego mężczyzni nie wybaczają zdrady?
- Szokujący raport na temat "miłości"
- Zobacz, jak mężczyźni kłamią w łóżku
- Poznaj Roxxxy - maszynę do seksu
- Jaki związek, takie całowanie
- Erotomanom gawędziarzom dziękujemy
- Szokująca prawda o polskim show-biznesie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za pośrednictwem tego bloga poznać można najbardziej pikantne szczegóły jej życia. Oraz... pikantne szczegóły dotyczące jej partnerów - z rozmiarami penisów włącznie. Oto
"Sex At Oxbridge", blog o przygodach seksualnych młodej studentki. Sama autorka przedstawia się jako "całkiem atrakcyjna i bardzo inteligentna studentka z
Oxbridge". Czy jest studentką czy absolwentką? Której uczelni - Oxford czy Cambridge? Jak się nazywa? Nie wiadomo. Autorka mówi, że musi chronić swoją prywatność, by ochronić inne
wspomniane osoby. "Chcę chronić ich prywatność tak samo, jak chcę chronić własną" - tłumaczy. "Poza tym, moja mama by mnie zabiła" - dodaje.
Blogerka pozostaje anonimowa, nie szczędzi za to innych informacji na swój temat. Pisze o sobie: "nieprzepraszająca i niekwestionowana nimfomanka ustępowa". "Uważam
siebie za kogoś w rodzaju badaczki seksu" - pisze. Przy okazji wyraża żal, że tego typu badania nie mogą zostać ocenione na piątkę... "Statystycznie rzecz biorąc, spałam z
dziewięcioma różnymi narodowościami (Brytyjczycy i Niemcy są najlepsi i zwykle mają największe penisy)" - dzieli się pierwszymi spostrzeżeniami. Zachęca, by śledzić
"najseksowniejsze badania prowadzone na jednym z najbardziej prestiżowych uniwersytetów", na którym "przerżnęła sobie drogę".
czytaj dalej














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!