Zima to dla naszych włosów czas zagrożeń. Schowane pod ciepłą czapą szybciej się przetłuszczają, co sprawia, że częściej je myjemy i prażymy gorącą suszarką. A to wcale nie wychodzi im na dobre. Dlatego warto chronić je w czasie tych zabiegów. Kiedy czas na to pozwala, zrezygnuj z suszarki i pozostaw je, aby same wyschły. Rzadko jednak możemy pozwolić sobie na taki luksus. Kiedy więc już musisz korzystać z pomocy suszarki, dbaj, aby strumień powietrza nie był zbyt silny ani zbyt gorący. Przed nadmiernym wysuszeniem ochronią włosy odżywki. Nasilisz efekt ich działania, jeśli potrzymasz je na głowie przynajmniej kilka minut. Wnikaniu odżywki w głębsze warstwy włosa sprzyja wilgoć i ciepło - polecamy więc długą ciepłą kąpiel z maską na głowie lub szczelne obwinięcie głowy ręcznikiem. Szczególnie niszczą i wysusza włosy prostownica. Całe szczęście możesz pożegnać ją bez smutku - w tym sezonie na głowie mają być modne delikatne fale.

Reklama

Wybierając kosmetyki do pielęgnacji włosów, nie sugeruj się reklamami. Zdaniem fryzjerów ( a oni przecież znają się na rzeczy) warto produkty z drogerii zamienić na specjalistyczne kosmetyki, dostępne w salonach fryzjerskich. Jeśli możesz zainwestować dodatkowe pieniądze, spróbuj kosmetyki kilku firm i dobierz ten, w którym twoje włosy czują się najlepiej. Za butelkę szamponu czy odżywki zapłacisz kilkadziesiąt, a nawet ponad sto złotych - zwykle jednak takie kosmetyki są znacznie wydajniejsze niż dostępne w drogeriach. Wydasz więc więcej, ale za to rzadziej - w sumie więc wyjdzie prawie na to samo. Jeżeli sama farbujesz włosy, zainwestuj w droższe środki do dekoloryzacji. Omijaj szerokim łukiem najniższe półki, w tym wypadku bowiem sprawdza się powiedzenie, że im droższe, tym lepsze.

Oprócz kosmetyków specjalistycznych fryzjerzy polecają sprawdzone, domowe sposoby. Podobno nic tak dobrze nie działa na włosy, jak kąpiel w maseczce złożonej z żółtka i oleju rycynowego. Wymieszane składniki nałóż na głowę, owiń ręcznikiem i pozostaw na kilkanaście minut. Stosuj tę kurację co jakiś czas, a osiągniesz rezultaty lepsze niż po jakiejkolwiek odżywce.

Końcówki to partie szczególnie narażone na uszkodzenia. Suche, zniszczone i rozdwajające się końcówki to przekleństwo nawet najpiękniejszych włosów. Chcesz walczyć z tą przypadłością? Przede wszystkim regularnie podcinaj włosy - nie rzadziej niż co 4 - 5 miesięcy. Rozdwojenia na końcach trzeba usunąć, by uszkodzenia nie dotknęły wyższych partii włosa. Nie zaszkodzi raz na jakiś czas kuracja olejem rycynowym - tu wystarczy wmasować niewielką ilość w same koniuszki.

Jeśli chcesz, by twoje włosy były w dobrej kondycji, okaż im dużo delikatności. Mycie, suszenie, czesanie, wiązanie, stylizacja - każda z tych czynności może je połamać. Trochę ostrożności może zdziałać cuda. Na co uważać?

Podczas mycia: zrezygnuj z mocnych i energicznych ruchów. Te przy skórze głowy myj, masując delikatnymi okrężnymi ruchami. Dalsze partie włosów pozostaw spływające na plecach. Krótko i delikatnie wmasowuj w nie szampon ruchami z góry na dół, nie dopuszczając, by się plątały.

Podczas suszenia: chroń najbardziej narażoną wierzchnią warstwę włosów. Te przy skórze możesz suszyć, trzymając głowę pochyloną w dół. Zawsze przed suszeniem nałóż odżywkę.

Podczas farbowania: nigdy nie nakładaj środków do koloryzacji na czyste, świeżo umyte włosy. Takie są bowiem bardziej narażone na uszkodzenie. Farby nakładaj zawsze na przetłuszczone włosy. Dodatkowo ochronisz się za pomocą odżywki - nakładanej przed farbowaniem lub dodawanej do farby.

Podczas czesania: zrezygnuj z gęstych plastikowych grzebieni. Najlepsze dla włosów są grube szczotki, szczególnie te z włosia. Czesz włosy delikatnie, nie szarp. I pamiętaj: zbyt częste czesanie włosów szkodzi im i powoduje szybsze ich przetłuszczanie.

Gdy związujesz włosy: unikaj szorstkich gumek, które mogą wyrywać i uszkadzać włosy - w szczególności recepturek. Uważaj, by fryzura nie była zbyt ścisła. Jeśli w pracy nosisz mocno ściągnięte włosy, przynajmniej w domu daj im odpocząć i ciasny kok zamień na luźny warkocz.