"Dziś związki wymykają się nam z rąk" - z takim filozoficznym, a może nawet nieco pesymistycznym podejściem socjolog Zygmunt Bauman ocenia miłość w epoce ponowoczesności. Z rosnącym przekonaniem, że zmiana jest jedyną pewną rzeczą, autor ostro krytykuje kruchość dzisiejszych związków. Ale co o tej możliwej płynności związków sądzą Polki, które doświadczają współczesnej miłości na własnej skórze?

Reklama

Aplikacja randkowa adopte przeprowadziła badanie, w którym wzięło udział 2500 osób, aby dowiedzieć się, czy idee Baumana rzeczywiście znajdują odzwierciedlenie w życiu romantycznym większości z nich. Chociaż ośmiu na dziesięciu ankietowanych uważa, że miłość powinna być czymś niesamowitym i długotrwałym, 81% twierdzi, że odczuło już brak zaangażowania ze strony drugiej osoby tworzącej związek.

Dla Baumana "płynna miłość" jest właśnie tym pragnieniem przeżywania uczucia bez zobowiązań, w celu utrzymania więzi w sposób zmienny. 54% badanych kobiet stwierdziło, że było już w związku, w którym druga osoba szukała tylko zabawy, co generowało uczucie rozczarowania. Jednak blisko 50% z nich przyznało się do bycia z kimś w związku tylko po to, aby się w jakiś sposób zabawić.

Wykazano to również w badaniu opublikowanym przez Uniwersytet Wisconsin w USA. Analiza próby badawczej wykazała, że ciągła obfitość dostępnych opcji sprawia, że ludzie żałują dokonanych wyborów, ponieważ mają poczucie, że zawsze mogą znaleźć kogoś/coś lepszego.

Nie oznacza to jednak, że nie można znaleźć prawdziwej miłości. Prawda jest taka, że według wielu psychologów społecznych zawsze znajdą się osoby, którym trudno będzie zainwestować w związek.

Reklama

Strach przed zaangażowaniem lub utratą wolności w równym stopniu podzielił uzasadnienie Polek, poproszonych o wyjaśnienie, dlaczego nie wchodzą w głębsze związki. Mimo to tylko 19% respondentek uznało, że ten brak zaangażowania pochodzi od nich samych.

Reklama

71% badanych brak długotrwałych związków uzasadnia tym, że nie znalazły "właściwej osoby". Jednak 94% ankietowanych stwierdziło, że zazwyczaj wiążą się na lata z tą samą osobą, co podważa tezę Baumana, że związki przeciekają przez palce.

- Chociaż spotykanie się z różnymi osobami na pewien czas w celu poznania nowych ludzi jest przyjemne, a czasem wręcz konieczne, zdaliśmy sobie sprawę, że po pewnym czasie wielu użytkowników szuka znajomości bardziej w formie jakości niż ilości - analizuje Rocio Cardosa, specjalistka ds. relacji w aplikacji adopte. - Dlatego właśnie idea slow-datingu jest jednym z elementów, które najlepiej się sprawdzają. Jeśli chodzi o poszukiwanie kogoś do czegoś długotrwałego, najlepszym rozwiązaniem jest poświęcenie czasu na poznanie drugiej osoby - dodaje.

Nie ulega wątpliwości, że społeczna i technologiczna ewolucja zmieniła sposób, w jaki Polki szukają miłości, ale z pewnością nie unieważniła faktu, że każdy człowiek potrzebuje i chce kochać oraz być kochanym w sposób coraz trwalszy.