... Po 60. roku życia nie pozostaje im przecież jedynie bycie superbabcią.

Co Młynarska sądzi o takim stygmatyzowaniu?

- To jest karalne. W ten sposób spychamy kobiety do szarej strefy. Sprawiamy, że mają poczucie winy, nie są w stanie zawalczyć o siebie. Czy nie jest fajniej, kiedy wokół są szczęśliwe mamy, żony, babcie? - powiedziała.

Podkreśliła także, jak bardzo ważne w życiu kobiet jest wsparcie.

- Jestem babcią, smażę naleśniki. Później przychodzę tu, malują mnie i jestem sexy babcia - dodała.