Czym się różni „Jak dobrze wyjść za mąż..." od innych poradników? Gdy czytamy lekturę, nie odnosimy wrażenia, że to typowy poradnik. Już na samym początku Anka dostaje na swoją elektroniczną pocztę wiadomość od Doroty (Temat: Help! Treść: Włącz komórkę! MUSZĘ ci coś powiedzieć! KATASTROFA!).

I tak oto poznajemy Ankę - mężatkę i jej bezdzietną samotną koleżankę, która ma jeden cel - wyjść za mąż przed czterdziestką. Cały poradnik poprzecinany jest elektroniczną wymianą wiadomości między przyjaciółkami. I w pewnym sensie tworzy nam się powieść... poprzerywana radami dla innych kobiet.

I chyba w tym tkwi sukces Anny Majewskiej. Nie napisała sztywnego poradnika. Napisała żywą powieść z poradami. Powieść z dowcipnym językiem. Powieść, w której kibicujemy Dorocie. Powieść, która sprawia, że nie ma znaczenia, ile mamy lat i czy na ślubnym kobiercu powiedziałyśmy już "Tak" (a na dodatek nic nie zapowiada rozwodu i całej zabawy, pracy z uwodzeniem od początku). Czy Dorocie się uda? Czy znajdzie partnera na resztę życia? A może pozostanie jej los singielki? Może czterdziestka oznacza koniec szans i koniec życia?

Autorka w pięciu rozdziałach podpowiada, jak rozpracować, uwieść i zaciągnąć do ołtarza wybranka. Proste? Być może. Weźmy jednak pod uwagę, że poradnik skierowany jest do kobiet po czterdziestce, zatem i kandydat musi spełniać odpowiednie warunki.

Według Anny Klary Majewskiej 10 podstawowych i niezbędnych cech kandydata na dobrego męża to:

1. dobry charakter

2. dojrzałość i otwartość emocjonalna

3. stuprocentowa dostępność

4. lojalność, uczciwość i szczerość

5. poczucie własnej wartości i miłość własna

6. brak nałogów

7. zdrowie i kondycja

8. spełnienie zawodowe

9. inteligencja

10. majątek

... Majątek? Ano tak. Może to się wydać oburzające (słynne – nie pieniądze, lecz miłość jest najważniejsza), ale, przypominam, na karku masz więcej niż drugi, trzeci krzyżyk i biedny student nie jest ci na rękę. Przyznaję, że znałam dziewczyny, które już w wieku nastoletnim wiedziały, że ich przyszły mąż musi mieć pieniądze. U nich problem był jednak taki, że cała reszta była bez znaczenia. A Majewska uczy – nie tylko bogaty, ale i inteligentny, dobry i kochający. Nie każe nikomu na sucho, bez miłości brnąć w związek. Jedynie podpowiada, jak najlepiej polować, jak strzelać, by później uczta była pełnowartościowa.

I tak na przykład według niej 10 zasad pierwszej randki to:

1. umów się w "twarzowym” miejscu

2. ubierz się według reguł gry

3. zabierz rekwizyt na entree

4. przyjdę/przyjedę sama

5. spóźnij się 10-15 minut

6. nie upij się!

7. zaczaruj go rozmową, czyli słuchaj!

8. mów komplementy i uśmiechaj się

9. NIE PŁAĆ!

10. nie umawiaj się od razu na następną randkę

Sięgnijcie po tę książkę, jeśli chcecie przeczytać coś mądrego, a zarazem lekkiego. Sięgnijcie, jeśli czujecie taką potrzebę. Sięgnijcie, jeśli wierzycie, że może pomóc wam w znalezieniu ukochanego. Może poprowadzi was jasnymi ścieżkami.

Książkę możesz kupić na tej stronie