Dlaczego? Bo "na trzeźwo" czują się zbyt niepewnie we własnych ciałach.

Prawie połowa przepytanych kobiet stwierdziła, że woli uprawiać seks, gdy znajduje się pod wpływem alkoholu, ponieważ pozwala im to pozbyć się swoich zahamowań i być bardziej otwartymi na przygody.

A JAK ON WŁAŚCIWIE MIAŁ NA IMIĘ?

Badacze, którzy przepytali 3 tysiące brytyjskich kobiet pomiędzy 18 a 50 rokiem życia odkryli, że przeciętna kobieta miała ośmiu partnerów seksualnych. W zbliżeniu z przynajmniej pięcioma z nich była pijana. W dwóch z tych przypadków nie pamiętała nawet imienia mężczyzny następnego dnia.

Kilka głębszych większości przedstawicielek płci pięknej pozwala popuścić wodze namiętności i ujawnić dzikszą część swojej natury. Dotyczy to trzech czwartych pań.

Alkohol pomaga płci pięknej również rozładować napięcie i zrelaksować się. Szczególnie stresujący i wymagający takiego wsparcia jest pierwszy raz - nie tylko ten "najpierwszy", ale każdy pierwszy stosunek z danym partnerem. Cztery na dziesięć kobiet przyznaje, że w takiej sytuacji "zawsze" są przynajmniej lekko wstawione.

Z NIM DO ŁÓŻKA NIE WEJDĘ!

Nie znaczy to, że sytuacja się poprawia, gdy para pozna się już bliżej... Blisko połowa pań generalnie preferuje seks "pod wpływem". Nawet z kimś tak dobrze oswojonym, jak stały partner czy mąż. Trzy czwarte kobiet woli "walnąć sobie jednego" przed pójściem do łóżka ze swoim chłopakiem lub małżonkiem. A aż 14 procent nie jest w stanie zrobić tego bez wypicia wcześniej kilku kieliszków wina. I, co najbardziej szokujące: około sześciu procent pań nigdy nie uprawiała seksu na trzeźwo...

Za ten "pijany" obraz seksu, jaki wyłania się z tych badań, odpowiadają nie tylko kobiece zahamowania, ale również - zwyczaje towarzyszące romantycznym spotkaniom. Ponad połowa kobiet przyznała, że picie alkoholu z przyszłym partnerem było "częścią procesu randkowania".

Zdaniem Kathryn Lakeland z firmy Femfresh, która przeprowadziła badanie, jego wyniki pokazują obraz kobiet, którym dotkliwie doskwiera brak pewności siebie.

EFEKT "GŁOWY PIJANEJ"

"Fakt, że alkohol odgrywa tak integralną rolę w ich życiu erotycznym udowadnia, że kobiety szukają sposobu na zwiększenie swojego poczucia własnej wartości, gdy dochodzi do ich aktywności w sypialni" - mówi badaczka. Jej zdaniem zwyczaje i otoczka towarzyszące randkom odgrywają poboczną rolę.

"Podczas, gdy wiele kobiet twierdzi, że piją przed seksem tylko ze względu na zwyczaje towarzyszące randkom, ogromny procent po prostu nie jest w stanie przekroczyć progów sypialni bez dodania sobie >>kurażu<<" - przekonuje Lakeland. I ostrzega przed negatywnymi konsekwencjami picia i efektem "głowy pijanej". "Czyniąc tak wiele kobiet traci samokontrolę. wtedy znacznie łatwiej o historie >>na jedną noc<<" - ostrzega.

_______________________

NIE PRZEGAP:

>>> One kochały się na oczach ludzi
>>> Dramatyczna pomyłka w in vitro
>>> Ma 12 lat i chce zmienić płeć!