Biedronka azjatycka to inwazyjny gatunek chrząszcza. Do Europy została sprowadzona pod koniec XX wieku jako naturalny sposób zwalczania mszyc. Szybko zaczęła rozprzestrzeniać się jednak poza miejsca introdukcji. W Polsce po raz pierwszy odnotowano ją w 2006 roku. Od tego czasu stała się powszechna w wielu regionach kraju.
Jesienią wchodzą do domów całymi grupami. Jak odróżnić biedronkę azjatycką od polskiej biedronki?
Kilka cech pozwala dość łatwo odróżnić biedronkę azjatycką od rodzimej biedronki siedmiokropki. Biedronka azjatycka jest zwykle bardziej zmienna pod względem wyglądu – może mieć pokrywy żółte, pomarańczowe, czerwone, a nawet niemal czarne, z różną liczbą kropek albo bez nich. Charakterystycznym znakiem jest często jasne przedplecze z ciemnym rysunkiem przypominającym literę „M” lub „W”. Polska biedronka siedmiokropka ma natomiast zazwyczaj czerwone pokrywy z siedmioma wyraźnymi czarnymi kropkami i bardziej jednolity wygląd. Biedronki azjatyckie są też często nieco większe.
Biedronki azjatyckie wchodzą do domów całymi grupami. Jak się przed nimi zabezpieczyć?
Jesienią biedronki azjatyckie szukają ciepłych i suchych miejsc, w których mogą przetrwać chłodniejsze miesiące. Z tego powodu często gromadzą się na nasłonecznionych ścianach budynków, wokół okien, drzwi i balkonów, a następnie przedostają się do wnętrz przez niewielkie szczeliny. Aby ograniczyć ich obecność w domu, warto dokładnie uszczelnić ramy okienne i drzwiowe, zamontować moskitiery oraz zabezpieczyć kratki wentylacyjne drobną siatką. Pojedyncze owady najlepiej usuwać mechanicznie, np. za pomocą odkurzacza, zamiast je zgniatać. Biedronki azjatyckie mogą bowiem wydzielać żółtawą substancję o nieprzyjemnym zapachu, która może pozostawiać plamy na ścianach, zasłonach i meblach.
Jesienią wchodzą do domów całymi grupami. Domowe sposoby na biedronki azjatyckie
Stosowanie środków chemicznych do pozbycia się biedronek azjatyckich jest zbędne. Poza mechanicznym usuwaniem niepożądanych gości, można też wypróbować kilka prostych domowych sposobów:
- ocet – okolice okien, drzwi i parapetów można przetrzeć wodą z dodatkiem octu;
- olejki eteryczne – warto zastosować m.in. olejek miętowy, cytrusowy, lawendowy lub goździkowy, dodając kilka kropli do wody i spryskując miejsca, którymi owady dostają się do domu;
- skórki cytrusów – na parapecie można położyć skórki cytryny lub pomarańczy.
Biedronki azjatyckie wchodzą do domów całymi grupami. Czy są niebezpieczne dla ludzi?
Biedronki azjatyckie nie są groźne w takim stopniu jak owady jadowite czy pasożyty, ale mogą być uciążliwe. Zdarza się, że gryzą lub szczypią skórę, szczególnie gdy pojawiają się w dużych skupiskach. W sytuacji zagrożenia wydzielają także żółtawą ciecz o intensywnym zapachu, która może zabrudzić ubrania, zasłony czy ściany.
U alergików kontakt z biedronką azjatycką może wywołać:
- katar,
- zapalenie spojówek,
- pokrzywkę,
- świąd,
- problemy z oddychaniem.
Z tego powodu lepiej ich nie zgniatać i usuwać je z mieszkania ostrożnie, np. za pomocą odkurzacza lub pojemnika.
Dominika Górtowska, dziennikarka, redaktorka Dziennik.pl i Forsal.pl. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pierwsze kroki w dziennikarstwie internetowym stawiała w serwisach Ringier Axel Springer, potem przez 10 lat związana była z największym e-commerce w Polsce. W Dziennik.pl i Forsal.pl zajmuje się przede wszystkim tematyką związaną z finansami osobistymi.
