Heidi jest mamą trojga dzieci, niebawem urodzi czwarte. Po jej ciele nie widać, że przeszła trzy ciąże.
Piękna Niemka podkreśla, że wcale nie planuje poddawać się rygorowi i w miesiąc po urodzeniu maluszka wyglądać znów jak nastolatka. Chce pozwolić
swojemu ciału dojść do siebie w naturalnym tempie:
"Zaledwie dwa miesiące po urodzeniu Henry'ego byłaś bardzo szczupła i wzięłaś udział w sesji zdjęciowej w bieliźnie Victoria's Secret. Czy tym razem będzie tak samo?" -
zapytała Klum dziennikarka.
"Byłam młodsza i nie musiałam specjalnie dbać o swoją figurę" - odparła Heidi. "Nie zamierzam się teraz katować jakimiś ekstremalnymi dietami ani ćwiczeniami.
Nigdy nie miałam w tej kwestii ciśnienia. Będę się zdrowo odżywiać i uprawiać sporty. Wychodzenie do parku z dzieciakami też wymaga całkiem niezłej kondycji. To są normalne rzeczy, które
mogę zrobić dla swojego ciała. Nie będę stawać na głowie, aby tylko znów być superchuda.
Nigdy nie byłam na diecie, ale też nie siedziałam na kanapie z paczką chipsów ziemniaczanych i zjadałam hamburgera po hamburgerze. Myślę, że w tych sprawach trzeba umieć znaleźć złoty środek i niczego sobie nie odmawiać. Ważne jest, aby robić wszystko w odpowiednich ilościach".
Może więc warto wziąć przykład z gwiazdy i wrzucić na luz? Spacer szybkim krokiem i porcja warzyw i niskokalorycznych pokarmów wpłyną dobrze nie tylko na sylwetkę młodej mamy, ale i nie
wpędzą jej w dietowy amok i lęk przed zapuszczeniem się.
_____________________________________