Po zimie skóra wymaga jeszcze bardziej troskliwej opieki. Bywa bardzo przesuszona, podrażniona i pozbawiona blasku. Dlaczego? Niestety, często z powodu naszych drobnych (lub większych, ale o tym sza!) zaniedbań. Zimą niejednokrotnie zapominamy, że tam, pod grubymi swetrami i rajstopami 100 DEN i spodniami narciarskimi, nasze ciało nadal potrzebuje atencji. Sama wiosenna skrucha niewiele pomoże, ale… już odpowiednia, systematyczna pielęgnacja – jak najbardziej! Kosmetolog radzi, jak jeszcze skuteczniej przywrócić skórze blask.
Nawilżenie na wagę złota
Rada nr 1: skuteczne nawodnienie i nawilżenie. Potrzebuje go każda skóra, niezależnie od typu. Czy wiesz, że woda stanowi ponad 60 proc. objętości naszego organizmu? Jej stanowcza większość znajduje się w komórkach i to właśnie woda tworzy podstawę dla kluczowych procesów metabolicznych, jakie zachodzą w skórze. Jest zatem niezwykle istotna. Odwodniona skóra traci jędrność, blask, zdrowy wygląd i staje się szorstka oraz podatna na podrażnienia. Jak jej pomóc? Po pierwsze, pij dużo wody – min. 2 litry dziennie. To absolutna podstawa. Po drugie, nawilżaj skórę regularnie – najlepiej kilka razy dziennie. Jeśli możesz, wybieraj produkty zawierające komponenty szczególnie sprzyjające nawilżeniu…jak pestki malin lub ekstrakt z miodu.
– – mówi Agnieszka Kowalska, Medical Advisor, ekspert marki Sielanka.
Chroń mikrobiom!
Rada nr 2: Chroń mikrobiom. Co to takiego? To m.in. dobre bakterie, wirusy i roztocza (tak!), które na stałe „zamieszkują” powierzchnię Twojej skóry. Gdy ich proporcje są właściwe, stanowią barierę ochronną przed infekcjami i podrażnieniami. Dlatego właśnie warto dbać o mikrobiom. Jak? Bardzo dobrze jest stosować produkty na bazie składników z prebiotykami… takich, jak np. miód.
- – mówi Agnieszka Kowalska.
Systematyczna pielęgnacja – czyli dobry nawyk
Rada nr 3: systematyczność. Jeśli chcesz przywrócić skórze blask, elastyczność i odpowiednie nawilżenie, konieczna jest regularna, staranna pielęgnacja. Co to znaczy? Po pierwsze – odpowiednie oczyszczenie, a po drugie – codzienne nawilżenie. Czy wiesz, że powinnaś nawilżać skórę kilka razy dziennie? Wieczorne użycie balsamu to zdecydowanie zbyt mało, by skóra „poczuła się” komfortowo i została poddana skutecznej regeneracji. Używaj produktu nawilżającego do ciała co najmniej rano i wieczorem (a najlepiej częściej). Niech to będzie Twój nowy, dobry nawyk. Nabierzesz go jeszcze szybciej, jeśli Twoje kosmetyki do ciała będą zachęcać zniewalającym zapachem.
Sielskie, beztroskie SPA
Rada nr 4: coś dla ciała i coś dla ducha! Jeśli już mówimy o dobrych nawykach, naucz się czerpać przyjemność z chwili pielęgnacyjnych rytuałów. „Trudno znaleźć na to czas”. No jasne! Żadna z nas nie jest w stanie urządzać sobie domowego SPA kilka razy dziennie (czyli tyle razy, ile powinnaś smarować skórę masłem do ciała)… Zacznij celebrować chociaż jedną z takich sesji dziennie. Znajdź 15 minut dla siebie, ucieknij od obowiązków i zatrać się w pięknym zapachu czy kuszącej pianie! Jeśli jesteś „rannym ptaszkiem”, możesz zacząć tak dzień. Jeśli najlepiej relaksujesz się wieczorem – niech rytuał dla urody będzie Twoim drogowskazem do krainy odpoczynku.