- - mówi dr Marek Wasiluk ‒ właściciel warszawskiej kliniki L’experta.
Preparaty medycyny estetycznej warto sprawdzać z dwóch powodów. Przede wszystkim dla bezpieczeństwa, ale też, aby poznać ich skuteczność.
Jak mówi dr Marek Wasiluk, każda tego typu substancja powinna pochodzić ze sprawdzonego źródła. Preparaty dopuszczone do obrotu, muszą mieć specjalne certyfikaty. Kwas hialuronowy wyrobu medycznego, a toksyna botulinowa leku. To daje gwarancję ich jakości i bezpieczeństwa, ponieważ, aby je otrzymać, producenci muszą trzymać się w trakcie ich produkcji określonych standardów, i muszą zweryfikować w procesie badań, że ich produkt, o danym składzie, jest bezpieczny dla ludzkiego organizmu. Udając się na zabiegi, polecam więc pytać o certyfikaty preparatów, jakie będą nam podawane i stosowane w zabiegu. To klucz do bezpieczeństwa, tym bardziej, że zdarzają się na rynku preparaty bez certyfikacji.
Warto również orientować się, od ilu lat producent danego preparatu jest na rynku i skąd pochodzi.
– – ostrzega dr Marek Wasiluk.
Jak się okazuje, dobrą, pośrednią wskazówką świadczącą o jakości substancji jest też ich cena i koszt samego zabiegu. Kilkukrotne różnice w cenach preparatów, np. z kwasem hialuronowym, to nie tylko marketing, ale też różnica w składzie, jakości samego produktu. Różnica w cenie takiego samego zabiegu, wykonanego dobrym i słabym preparatem, może być nawet trzykrotna. Tani zabieg, a co za tym idzie zazwyczaj również preparat, oznacza zwykle niższą jakość. A to przekłada się na możliwość częściej występujących powikłań, ale też słabsze działanie i efekt. Nie znaczy to, że trzeba koniecznie wybierać najdroższe zabiegi, ale nie sięgajmy też po najtańsze.
Względy bezpieczeństwa to jedno. Natomiast nawet, jeśli trafimy na dobry jakościowo preparat okazuje się, że może mieć nieco inne właściwości niż wydawałoby się ten sam i to z tej samej półki innej marki, a co za tym idzie może dawać też nieco inne efekty.
- - wyjaśnia dr Marek Wasiluk.
Także rynek wypełniaczy na bazie kwasu hialuronowego jest bardzo konkurencyjny. Dostępnych preparatów tego typu jest jeszcze więcej niż toksyny botulinowej, kilkadziesiąt. Ale nawet tutaj zdarzają się ciekawe, trochę inne produkty.
- – opisuje specjalista.
Preparaty mogą się różnić w obrębie tego samego nazewnictwa również ze względu na wskazania do zastosowania. Dr Marek Wasiluk tak opisuje np. biostymulatory:
- - mówi lekarz. -
Na tych kilku przykładach preparatów widać, ze ich wybór jest bardzo bogaty, a jedna substancja drugiej, tylko z pozoru tej samej, wcale nie musi być równa. Warto więc przede wszystkim być tego świadomym, a decydując się na zabiegi, wcześniej dokładnie zapoznać z proponowanym nam preparatem.