Pobieraj maksymalną dawkę witamin
Zimą dostęp do świeżych warzyw i owoców jest utrudniony, a zawarte w nich witaminy są bezcenne w lekkim i zdrowym przejściu przez mroźne i ciemne zimowe dni. Dlatego szczególnie warto zwrócić uwagę na to, aby w odpowiedniej ilości gościły na naszych talerzach. - Zanim pojawią się bogate w witaminy nowalijki, musimy sobie radzić inaczej. Pamiętajmy, że zimą także mamy sezonowe produkty, które zawierają cenne składniki dla naszego organizmy, np. fasola, brukselka, dynia czy jarmuż. Nie zapominajmy również o kiszonkach, które stanowią bogactwo witaminy C i prebiotyków! - radzi Anna Szufnik-Ambroziak dietetyczka z Nice To Fit You.
Podpowiada, że warto wypróbować w tym czasie dietę całkowicie roślinną.
- - mówi.
Jeśli gotowanie nowych potraw jest zbyt czasochłonne, można skorzystać z cateringu dietetycznego. W bogatej ofercie na rynku są marki, które posiadają znaczące dla wegan i wegetarian certyfikaty, takie jak Viva i V-Label. To równocześnie gwarancja idealnego zbilansowania potraw i potrzebnych składników odżywczych przez profesjonalistów.
Nie zapominaj o piciu wody
- - przestrzega dietetyczka.
Ekspertka zaznacza, że przez picie zbyt małej ilości wody nasila się uczucie zmęczenia. Zimą dni są krótsze, dociera do nas mniej słońca i witaminy D, wielu z nas skarży się na brak energii, częściej dopada nas zły nastrój i spadek formy. Warto więc wspierać swój organizm na wszystkie możliwe sposoby, a wypijanie odpowiedniej ilości płynów jest jednym z lepszych z nich. Jak dodatkowo “podpowiedzieć” swojemu organizmowi, że powinien pić więcej? Można na przykład wybierać więcej ostrych dań, które wzmagają pragnienie. Po takim posiłku automatycznie sięgniemy po szklankę wody.
Poddaj się zimowemu trybowi organizmu
Wpływ na nasze potrzeby żywieniowe ma wiele czynników. Pora roku i idące za nią temperatura, pogoda, długość dnia oraz podejmowane w jej trakcie aktywności mocno oddziałują na to, czego organizm potrzebuje i czego się od nas domaga. Jak przekonuje ekspertka, zdrowe podejście do odżywiania to przede wszystkim podejście elastyczne. Tak jak godzina snu dłużej, tak czasami dołożenie do wyznaczonej sobie dziennej porcji na przykład 200 dodatkowych kalorii w bardziej wyczerpujące dni może dodać nam energii i pozwolić łatwiej i zdrowiej dotrwać do wiosny. Jednego dnia mamy trening, innego po prostu chęć na osłodzenie chłodnego wieczoru, pofolgowanie sobie i zachciankom naszego organizmu. Dostosowywanie się - i swojej diety - do tych zmiennych potrzeb jest bardzo ważne, i to nie tylko w okresie zimowym, dlatego maksymalna swoboda i elastyczność będą sprzyjać zarówno podjętym postanowieniom, zachowaniu zdrowia, jak i lepszemu samopoczuciu w mniej lubianych przez nas porach roku.