Dziennik Gazeta Prawana logo

Czego nie lubią kolana i jak im pomóc, gdy dają znać, że mają dość?

25 września 2019, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kontuzja kolana
Postaw kolana na nogi! /Media
Pozycja siedząca, chodzenie, uprawienie sportu – niemal każde działanie „aktywuje” do pracy kolana. Niestety często również nasz styl życia (np. brak ruchu, siedząca pozycja w pracy) nie sprzyja zdrowiu kolan, a to w konsekwencji może prowadzić do pojawienia się bólu lub innych dolegliwości, które skutecznie utrudniają nam wykonywanie nawet najprostszych, codziennych czynności. Jakie czynniki negatywnie wpływają na kondycję kolan? I co robić, gdy pojawiają się pierwsze problemy? Odpowiada fizjoterapeutka Karolina Hertman.

Nie dokładaj pracy swoim kolanom!

Kolana należą do jednych z najbardziej obciążanych stawów w naszym organizmie. Nie ułatwiamy im jednak zadania – poza ich codzienną „pracą”, oddziałują na nie również inne negatywne czynniki, które niestety często związane są z naszym stylem życia. Czego nie lubią nasze kolana?

• Brak ruchu – niska i nieregularna aktywność fizyczna to plaga naszych czasów. Jak się okazuje, z tego powodu cierpią również nasze stawy kolanowe. Dlaczego?

- – komentuje fizjoterapeutka Karolina Hertman.

• Nadmierna aktywność fizyczna – zbyt duża intensywność ćwiczeń fizycznych może być dla naszych kolan równie niebezpieczna, jak ich skrajne ograniczenie.

- – komentuje ekspertka.

• Nadwaga – to element, który wpływa na nasze stawy w dwóch aspektach. Po pierwsze przyczynia się do ograniczenia aktywności fizycznej. Po drugie sprawia, że nasze stawy są systematycznie przeciążane – może to doprowadzić do pojawienia się dolegliwości bólowych, sztywności stawów, ograniczenia ich ruchomości czy uszkodzeń tkanki chrzęstnej w stawie.

• Stres – sytuacje stresowe doprowadzają do długotrwałego napięcia mięśni i w konsekwencji ich przeciążenia. Dodatkowo w obliczu stresu nasz organizm wytwarza bardzo duże ilości kortyzolu, czyli hormonu, który w nadmiernej dawce może obniżać naszą odporność. Stąd pojawiające się częściej choroby, również dotyczące kolan – np. reumatoidalne zapalenie stawów.

Kiedy kolana stają się „kulą u nogi”

Czasami jednak, nawet przestrzeganie wszystkich zasad profilaktyki, nie uchroni nas od problemów z kolanami. Do najczęściej pojawiających się należą przede wszystkim: dolegliwości bólowe, uczucie drętwienia i sztywnienia w okolicach kolan czy ograniczenie ruchomości w stawach. Jakie mogą być tego przyczyny?

- – komentuje fizjoterapeutka.

Postaw kolana na nogi!

Wśród metod leczenia dolegliwości związanych ze stawami kolanowymi można wymienić m.in.:

• Leczenie farmakologiczne – istnieją preparaty przeciwbólowe i przeciwzapalne dostępne bez recepty, jednak zawsze wybór jakiegokolwiek leku należy skonsultować z lekarzem lub farmaceutą. Dzięki temu unikniemy działań niepożądanych i efektów ubocznych wynikających z przyjmowania kilku preparatów naraz.

• Odpowiedni plan treningowy – powinno się w nim znaleźć miejsce na zróżnicowany pod względem obciążenia wysiłek oraz czas na bardzo istotną rozgrzewkę i odpowiednią regenerację. U osób nietrenujących intensywnie czas na odpoczynek jest również bardzo ważny. Istotne, żeby był to odpoczynek aktywny – np. spacer lub pływanie po intensywnym dniu w pracy. Pozwoli to na zachowanie odpowiedniej ruchomości i odżywienia stawów.

- - dodaje ekspertka.

• Dieta – to kolejny „prosty” sposób, aby pomóc naszym kolanom w powrocie do zdrowia. Dostarczanie odpowiednich składników pozwala powiem regenerować nasze stawy. Warto postawić na produkty zawierające zwłaszcza: białko (główny budulec chrząstki stawowej), witaminę C (zwiększa powstawanie kolagenu) czy kwasów omega-3. Dlatego do naszej codziennej diety należy wprowadzić nabiał, ryby czy orzechy.

• Terapia rezonansem magnetycznym MBST – rezonans magnetyczny zazwyczaj utożsamiany jest z diagnostyką ortopedyczną, może jednak służyć również leczeniu m.in. dolegliwości związanych ze stawami kolanowymi. Rezonans magnetyczny (MBST®) znacznie przyspiesza regenerację tkanki chrzęstnej i kostnej, stymulując namnażanie komórek w celu regeneracji mikrouszkodzeń tkanek. Dodatkowo zwiększa komfort okresu rekonwalescencji poprzez działanie przeciwbólowe. Terapia pozwala również na wchłanianie krwiaków i obrzęków. Leczenie trwa 5,7 lub 9 godzin i daje długofalowy efekt leczenia (min. 4 lata). Metoda jest w pełni bezpieczna i komfortowa dla pacjenta – wystarczy ustawić się w zaleconej przez lekarza pozycji (leżącej lub siedzącej). Jedna sesja trwa 60 minut.

Pamiętaj: leczenia nie powinno się wdrażać „na własną rękę” – powinno być ono prowadzone pod okiem specjalisty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj