Najlepszą porą na ćwiczenia dla osób odchudzających się jest poranek. Wtedy metabolizm jest dość mocno pobudzony, dzięki czemu stymuluje organizm do szybszego spalania kalorii. Z kolei mięśnie są najsilniejsze we wczesnych godzinach popołudniowych. Właśnie o tej porze są największe szanse na osiągnięcie najlepszych efektów treningowych. Poza tym ciało jest już rozgrzane, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko wystąpienia kontuzji. Z kolei najlepszą porą na ćwiczenia siłowe jest późne popołudnie, od 16.00 do 19.00. Wtedy ponownie uaktywnia się metabolizm, serce zaczyna pompować więcej krwi, poziom hormonów jest ustabilizowany, mięśnie reaktywują swoje siły i wzrasta wytrzymałość organizmu.
– – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Michał Kowalski, trener personalny CityFit.
Jeśli zdecydujemy się wykonywać treningi rano, po południu bądź wieczorem, to warto trzymać się raz wyznaczonej godziny. Pozwoli to organizmowi przyzwyczaić się do wzmożonego wysiłku fizycznego o określonej porze dnia. Systematyczność może podnieść efektywność treningów nawet o kilkanaście procent.
– – mówi Michał Kowalski.
Po intensywnym treningu porannym możemy się czuć zmęczeni, z kolei wieczorny doda nam energii i spowoduje, że pobudzeni nie będziemy mogli zasnąć.
–– przyznaje Michał Kowalski.
Ważne jest także określenie swoich oczekiwań względem treningu. Czy ma on tylko relaksować, modelować sylwetkę czy pomóc w zrzuceniu zbędnych kilogramów.
– – podkreśla Michał Kowalski.
Z danych warszawskiego klubu CityFit wynika, że najwięcej klientów, bo niemal połowa, odwiedza to miejsce w godzinach 17–22. W godz. 11–17 jest to 25–20 proc., przed południem blisko 15 proc, zaś między godziną 22 a 6 rano ćwiczy ponad 10 proc. osób. Dlatego też coraz więcej fitness klubów przede wszystkim z myślą o takich klientach, otwiera swoje drzwi przez całą dobę.