Dziennik Gazeta Prawana logo

Zimowa porcja odżywienia: jak dbać o cerę, gdy spada temperatura

17 listopada 2014, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Twarz kobiety w zimowej scenerii
Jak zadbać o cerę zimą?/Shutterstock
- Pielęgnacja zimą rządzi się swoimi prawami - mówi Małgorzata Maciejczyk, kosmetolog i właścicielka Chic Spa. - Niskie temperatury zmuszają nas bowiem do zmiany kosmetyków na te o bogatszej konsystencji, która pozwoli skórze utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia i odżywienia mimo zmiennych i skrajnych warunków – ogrzewania we wnętrzach i mrozu na zewnątrz - wyjaśnia.

Aby tak się stało, tuż przed nadejściem zimy warto oczyścić skórę, aby mogła dobrze absorbować składniki natłuszczająco-nawilżające, które odpowiadają za jakość płaszcza hydrolipidowego naszej skory. Praktycznie dla każdego rodzaju skóry odpowiedni jest medyczny peeling kawitacyjany z falą radiową. Efektem zabiegu jest gładka, promienna cera oczyszczona i przygotowana na przyjęcie składników pielęgnacyjnych. Po takim zabiegu nakładamy bogate w lipidy kremy maseczki, czy witaminowe ampułki. Po zastosowaniu peelingu możemy mieć pewność, że ich aktywne składniki zadziałają wgłębi skóry i będą skuteczne.

Jednym z najcenniejszych składników dodawanych do „zimowych” kremów, maseczek, czy żeli jest kwas hialuronowy. Ma właściwości higroskopijne i wiąże wodę w naskórku wypełniając zmarszczki, bruzdy, ale także zapewniając podczas chłodów idealny poziom nawilżenia.

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!

- - mówi Małgorzata Maciejczyk. - dodaje.

Zimą nasza skóra traci letnią opaleniznę i wtedy bardzo często sięgamy po kosmetyki brązujące. Jakie najlepiej wybrać? Kremy i balsamy brązujące są zimą zdecydowanie lepszym wyjściem niż zwykłe samoopalacze. Maja lżejszą konsystencje, dają się łatwiej rozprowadzić na skórze i nie pozostawiają smug. Co jednak najważniejsze, często do tych kremów dodawane są składniki nawilżające takie jak kwas hialuronowy, witaminy, czy elastyna – dlatego właśnie są zdecydowanie lepszym wyborem także zimą. Ciekawym produktem są też kremy koloryzujące, które oprócz zmiany koloru skóry znakomicie maskują widoczne podczas chłodów naczynka przebarwienia i inne niedoskonałości.

Jednak nawet jeśli zdecydujemy się na brązujący krem, a nie samoopalacz, nie możemy zapomnieć o dodatkowym, intensywnym nawilżaniu i odżywianiu skóry. Dzięki temu nie dość, że przetrwa zimę w dobrej kondycji, to tak wypielęgnowana skóra lepiej przyjmuje skoncentrowane pigmenty zawarte w takich kremach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj