W Polsce jest już ponad 10 tys. sklepów online. Obawa przed korzystaniem z internetowych sklepów wciąż jest jednak duża. Badania przeprowadzone przez Gemius i E-Commerce Polska wskazują, że aż 49 proc. badanych nie kupuje w sieci, bo nie może dokładnie obejrzeć i ocenić jakości danego produktu, 38 proc. boi się, że otrzyma rzecz inną niż zamawianą, a 32 proc. obawia się problemów z reklamacją.
W przypadku kupowania kosmetyku należy dokładne przeczytać dane dotyczące jego składu, żeby mieć pewność, że produkt będzie nadawał się do danej cery, a jego działanie jest zgodne z oczekiwaniami nabywcy.
– – mówi Agnieszka Serkies menadżer SPA Spearside i sklepu internetowego spearside.pl.
Substancje powodujące podrażnienia to m.in.: BHA, BHT, Acid, Methyl, Etyl, Propyl, Chloride, Dowicil.
Cena powinna być adekwatna do produktu. Należy pamiętać także o tym, żeby cenę zsumować z kosztami dostawy. Na stronie trzeba poszukać również danych sprzedawcy i sprawdzić, czy można się z nim skontaktować.
– – wyjaśnia Agnieszka Serkies.
Datę ważności można sprawdzić za pomocą specjalnych kalkulatorów, w które wpisuje się kody, zamieszczone na kosmetykach. Kalkulatory można znaleźć w internecie. Można o datę ważności zapytać również w rozmowie ze sprzedawcą. Kupujący po otrzymaniu produktu może go zwrócić w ciągu 10 dni o daty zakupu.
– – tłumaczy Agnieszka Serkies.
Dobrym źródłem informacji na temat danego kosmetyku i usług sklepu online, w którym chcemy złożyć zamówienie, są fora internetowe. Można znaleźć na nich opinie dotyczące skuteczności, konsystencji, wchłaniania się danego produktu. Opinii i rad udzielają w sieci także osoby, które wykorzystują kosmetyki w pracy, np. fryzjerzy, makijażyści, kosmetyczki. Zdarza się jednak, że komentującym może być właściciel sklepu lub wynajęty przez niego człowiek.
– – mówi Agnieszka Serkies.
Nie wszystkie kosmetyki zaleca się jednak kupować online.
– – wyjaśnia Agnieszka Serkies.