Dziennik Gazeta Prawana logo

Dieta najsłynniejszej makijażystki świata na widelcu

14 grudnia 2011, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dieta najsłynniejszej makijażystki świata na widelcu
AP
Wiemy, co Bobbi Brown wkłada do swojej kosmetyczki, ale niewiele osób wie, co najsłynniejsza makijażystka świata wkłada do garnka. Sądząc po jej jadłospisie, to samo zdrowie, bo jak sama przekonuje piękno i młodość płyną ze środka.

Każdy swój dzień Bobbi Brown rozpoczyna o szóstej rano od sesji spinningu - szybkiej, rytmicznej jazdy na rowerku stacjonarnym. - Przed zajęciami nic nie jem, a podczas treningu piję dużo wody - wyjaśnia makijażystka.

Po męczącym wysiłku Bobbi serwuje sobie omlet z białek z dodatkiem szpinaku i pełnoziarnistym tostem. Po przyjeździe do biura o godzinie 9.00 makijażystka sięga po dodatkową dawkę protein.

- Żeby mieć energię na cały dzień, w biurze wypijam proteinowy koktajl sporządzony według mojego własnego przepisu: proteiny w proszku o smaku czekoladowym, z dodatkiem sproszkowanego masła orzechowego i porcją mrożonego jarmużu, całość razem miksuję. Nie wygląda to zachęcająco, ale smakuje jak czekoladowo-orzechowy napój - przekonuje.

2855266-bobbi-srodek.jpg
Bobbi Brown może się pochwalić nienaganną figurą.

Gdy nadchodzi pora lunchu i biznesowych spotkań, Brown zamawia grillowanego łososia, mix sałat i warzywną zupę nie zabarwioną śmietanką. Nie zapomina również o zdrowych przekąskach, które ma zawsze przy sobie. - Gdy wychodzę z biura, zawsze zabieram ze sobą jabłko i migdały. Z czystym sumieniem mogę je przekąsić, gdy tylko poczuję głód. I nie zapominam o wodzie - zdradza makijażystka.

Wieczorem Bobbi wraz z mężem rozpala grill, na którym podpieka soczystą pierś z kurczaka i bukiet warzyw: cukinię, kabaczek i bakłażan. Całość podana z brązowym ryżem i lampką Martini.

Jak jadłospis znanej makijażystki ocenia dietetyk Nigel Denby?

- Omlet sporządzony jedynie z białek jest pozbawiony smaku, poza tym, Bobbi rezygnując z żółtek, rezygnuje również z cennego żelaza - zauważa dietetyk. - Sądzę również, że unikając nabiału, Bobbi nie dostarcza sobie wystarczającej ilości wapnia. Podsumowując, uważam, że Bobbi koncentruje się za bardzo na tym czego nie powinna jeść, zamiast pomyśleć, jak dostarczyć swojemu organizmowi niezbędnych witamin - sugeruje Denby.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj